Wydział: ZF
Wiek: 23 Dołączyła: 30 Maj 2007 Posty: 262 Skąd: z domu
Wysłany: 2010-04-20, 09:20
nie zgadzam się z tym panem jeśli chodzi o szczepienia. owszem, 5000 zł to wysoka kara, ale do niektórych przemawia to bardziej niż mglista wizja epidemii, do której mogą się przyczynić (kto ciekawy, niech poczyta sobie o odporności zbiorowiskowej czy też - nomen omen - herd immunity).
Wydział: Nie jestem z UE
Dołączył: 20 Kwi 2010 Posty: 5
Wysłany: 2010-04-20, 12:07
Umrze ten kto się nie zaszczepił, ale czy nie powinien mieć do tego prawa?
Rodzice odpowiadają za dziecko i tylko oni powinni podejmować decyzję o ich szczepieniu.
Takie zabiegi nie są w pełni bezpieczne, ponieważ nie przeprowadzono żadnych doświadczeń jak takie szczepionki wpływają na życie człowieka po kilkudziesięciu latach.
Wydział: ZF
Wiek: 23 Dołączyła: 30 Maj 2007 Posty: 262 Skąd: z domu
Wysłany: 2010-04-20, 20:11
zależy, na co się szczepisz. posłużę się długawym cytatem (pogrubienie moje):
Uzasadnienie dla masowych szczepień ma charakter społeczny. Programy szczepień są szczególnym przykładem solidarności społecznej. Utrzymywanie wysokiego, poziomu zaszczepienia ma na celu nie tylko ochronę indywidualną osób szczepionych. Jej celem jest przede wszystkim utrzymywanie wysokiego poziomu odporności zbiorowiskowej dla zmniejszania zapadalności w populacji do jak najniższych wartości, a jeśli to w stosunku do danej choroby jest możliwe, do jej całkowitej eliminacji z populacji. Nieuzasadnione zwolnienia ze szczepień z powodu pozornych przeciwwskazań, odwoływanie się do praw człowieka czy do wierzeń religijnych, aby uniknąć szczepień, stanowi wyłom w solidarności społeczeństwa. Osoba taka korzysta z ochrony jaką daje odporność zbiorowiskowa, ale nie uczestniczy w jej tworzeniu. Jeżeli tego rodzaju wyłomów w programie szczepień jest wiele, odporność zbiorowiskowa może zostać zakłócona i może nastąpić nawrót epidemii ze wszystkimi tego złymi skutkami, szczególnie dla osób nieszczepionych. W kilku krajach zmniejszenie poziomu zaszczepienia przeciw krztuścowi wskutek działania ruchów antyszczepionkowych spowodowało w latach 70 tych ubiegłego wieku nawrót tej choroby oraz wystąpienie zgonów z jej powodu.
często przywoływany przykład choroby, którą w zasadzie wyeliminowano szczepieniami, to ospa (i nie chodzi o ospę wietrzną). tylko że to było "wtedy" a nie "teraz" i się nie przejmowano powikłaniami, czy nawet bolesnością samej szczepionki (poproś rodziców, to ci pokażą bliznę).
Wydział: ZF
Wiek: 23 Dołączyła: 30 Maj 2007 Posty: 262 Skąd: z domu
Wysłany: 2010-04-25, 16:53
urzędnicy to osobny temat, polecam lekturę "Prawa Parkinsona" (tłumaczenie dostępne np. tutaj http://ms-net.info/pliki/pdf/prawo_parkinsona.pdf ) - jest to żart, ale im dalej "w Unię", tym mniej śmieszny
tylko że to było "wtedy" a nie "teraz" i się nie przejmowano powikłaniami
Swojego czasu też się ktoś nie przejmował powikłaniami przyjmowania przez kobiety w ciąży pewnego leku i nagle się okazało, że kilkadziesiąt tysięcy dzieci urodziło się bez kończyn. Ot, wypadek przy pracy koncernu farmaceutycznego.
Rzecz nie jest w tym żeby się nie szczepić, tylko żeby podejmować decyzję samodzielnie i bez przymusu, a nie na siłę wbijać igłę w tyłek.
_________________ "Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem." - Oscar Wilde
Wydział: ZF
Wiek: 23 Dołączyła: 30 Maj 2007 Posty: 262 Skąd: z domu
Wysłany: 2010-04-26, 10:57
ładna idea z tym samodzielnym podejmowaniem decyzji, szkoda tylko, że większość z nas rzadko się zastanawia nad skutkami wykraczającymi poza nasze osobiste podwórko (ja + rodzina, ewentualnie koledzy). dla niektórych już lokalna społeczność to totalna abstrakcja.
w ogóle w sprawie szczepień miesza się wiele wątków i na przykład moim zdaniem nie do końca uprawnione jest porównywanie szczepień ochronnych (dotyczących, w przypadku chorób zakaźnych, w jakiś sposób każdego ze społeczności) do przypadku talidomidu, który miał łagodzić mdłości w ciąży (indywidualny problem przyszłej matki), choć zgadzam się, że firmy farmaceutyczne nieraz nadużywają swojej pozycji względem pacjentów-konsumentów. sama bym się raczej nie zdecydowała na przykład szczepić przeciw świńskiej grypie, bo moim zdaniem podejrzanie szybko wprowadzono na rynek odpowiedni - płatny - środek i obawiałabym się nieznanych skutków ubocznych. problem w tym, że w podobny sposób niektórzy rodzice negują zasadność jakichkolwiek szczepień (również tych sprawdzonych) i potem wracają zapomniane kłopoty (wspomniany wyżej krztusiec).
a i wątek ekonomiczny: taniej zapobiegać niż leczyć, a w systemie, który teraz mamy, na takich "negowaczy", co akurat mieli pecha zachorować, składają się wszyscy w podatkach żeby wycofać szczepienia obowiązkowe, musielibyśmy też pozbyć się publicznej służby zdrowia (obie rzeczy proponuje pan Korwin-Mikke, ale już widzę jak mu się udaje wprowadzić to w życie).
(dotyczących, w przypadku chorób zakaźnych, w jakiś sposób każdego ze społeczności)
Ale jakiej społeczności? Jeżeli ja się na coś szczepię, a szczepionka jest skuteczna, to oznacza że jestem na daną chorobę znacznie bardziej odporny niż inni. Zatem jest to jak najbardziej środek ochrony indywidualnej. Trzeba sobie skalkulować - czy większe jest ryzyko jakie niesie ze sobą sama szczepionka czy choroba przed którą się szczepimy. Twoje życie - twoja sprawa.
ulul napisał/a:
żeby wycofać szczepienia obowiązkowe
One nie są obowiązkowe, one są PRZYMUSOWE.
Obowiązek wynika z tego, że podejmujesz dobrowolnie jakieś działanie i z tym działaniem wiążą się jakieś prawa i obowiązki. Przymus oznacza że rząd co ci nakazuje, na co wcale nigdy nie wyrażałaś zgody.
_________________ "Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem." - Oscar Wilde
Nagroda w wysokości 75.000 dolarów za wypicie odpowiednika szczepionki
Lekarzom praktykującym w Stanach Zjednoczonych, którzy rutynowo ordynują szczepionki wieku dziecięcego, oraz dyrektorom firm farmaceutycznych na całym świecie przedstawiono poniższą ofertę.
Jock Doubleday, dyrektor niedochodowej kalifornijskiej spółki Natural Woman, Natural Man, Inc., zaoferował 75.000 dolarów amerykańskich temu z nich, który publicznie wypije mieszaninę standardowych składników uzupełniających szczepionki w tej samej ilości, w jakiej jest ona zalecana sześcioletnim dzieciom w wytycznych na rok 2005 orpacowanych przez Centra Kontroli i Zapobiegania Chorób (Centers for Disease Control and Prevention). (Jesli okaże się, że z danej szczepionki usunięto ostatnio thimerosal, użyta będzie jej wersja z tym właśnie dodatkiem).
Mieszanina nie będzie zawierała wirusów ani bakterii, tak martwych, jak i żywych, a jedynie standardowe składniki w jej zwyczajowej formie i proporcjach.
Mieszanka będzie zawierała, między innymi, następujące składniki:
- thimerosal (pochodna rtęci),
- glikol etylenowy (środek przeciwko zamarzaniu),
- fenol (barwnik dezynfekujący),
- chlorek benzenu (środek dezynfekujący),
- formaldehyd (środek konserwujący i dezynfekujący),
- aluminium.
Mieszanka zostanie przygotowana przez Jocka Doubledaya i sześciu specjalistów medycznych, trzech wyznaczonych przez Doubledaya i trzech przez osobę podejmującą próbę.
Mieszanka będzie dostosowana do wagi ciała osoby podejmującej próbę.
Ponieważ podejmujący próbę będzie lekarzem, który rutynowo ordynuje szczepionki dzieciom, lub dyrektorem firmy farmaceutycznej, która pzrynajmniej częściowo zajmuje się sprzedażą szczepionek dla dzieci, dla wszystkich będzie oczywiste, że podejmujący próbę traktuje wszystkie dodatki do szczepionek (adjuwanty) jako bezpieczne, podobnie jak wszelkie mieszanki zawierające te składniki…
Źródło oryginalne: Komunikat prasowy z 1 sierpnia 2006 (kliknij tutaj)
Źródło polskie: “Nexus” nr 3 (53) 2007
Dalsze publiczne rozpowszechnianie wymaga pisemnej zgody redakcji “Nexusa”!
UZUPEŁNIENIE “WOLNYCH MEDIÓW”
Po raz pierwszy propozycję ogłoszono 21 stycznia 2001 r. oferując 20.000 dolarów nagrody. Propozycja nie spotkała się z żadnym zainteresowaniem, dlatego 1 sierpnia 2006 została podwyższona do 75.000 dolarów. Ale i to nie pomogło nakłonić nikogo do wypicia odpowiednika szczepionki. Dlatego Jock Doubleday oświadczył, że od 1 czerwca 2007 roku nagroda będzie wzrastać co miesiąc o kolejne 5.000 dolarów, aż do skutku.
Wydział: ZF
Wiek: 23 Dołączyła: 30 Maj 2007 Posty: 262 Skąd: z domu
Wysłany: 2010-04-27, 14:22
Ananas napisał/a:
ulul napisał/a:
(dotyczących, w przypadku chorób zakaźnych, w jakiś sposób każdego ze społeczności)
Ale jakiej społeczności? Jeżeli ja się na coś szczepię, a szczepionka jest skuteczna, to oznacza że jestem na daną chorobę znacznie bardziej odporny niż inni. Zatem jest to jak najbardziej środek ochrony indywidualnej. Trzeba sobie skalkulować - czy większe jest ryzyko jakie niesie ze sobą sama szczepionka czy choroba przed którą się szczepimy. Twoje życie - twoja sprawa.
oprócz tych, co sami odmawiają szczepienia (siebie, czy raczej - swoich dzieci), są i tacy, co choćby chcieli, to szczepić się nie mogą (z powodu choroby, alergii itp.) i bardzo korzystają na tym, że mało kto w ich otoczeniu choruje. ale kto by się tam nimi przejmował, zresztą jak oni mogą tak nas wykorzystywać!
Zbychowiec, jakby pozwolili łyknąć to każdemu chętnemu, to pewnie dawno by kasę ktoś zgarnął, a taki dyro to nie ma co się schylać po drobne jestem ciekawa, czy mieszanka jest "kumulacją" rocznych dawek konserwantów i innych ciekawych rzeczy, czy odpowiednikiem jednego zastrzyku (podejrzewam, że inaczej poczujesz się wypiwszy kroplę, a inaczej po pół szklanki formaliny ).
Zbychowiec, jakby pozwolili łyknąć to każdemu chętnemu, to pewnie dawno by kasę ktoś zgarnął, a taki dyro to nie ma co się schylać po drobne
czytaj uważnie, nagroda jest oferowana nie tylko dla szefów koncernów farmaceutycznych (swoją drogą często potomkach nazistowskich zbrodniaży wojennych) ale także lekarzy i chyba nie powiesz mi, że tacy ludzie też podcierają się studolarówkami, hę?
Wydział: ZF
Wiek: 23 Dołączyła: 30 Maj 2007 Posty: 262 Skąd: z domu
Wysłany: 2010-04-27, 21:37
masz rację, mój błąd. nie jestem lekarzem, więc nie wiem, co nimi powoduje, ale moje osobiste wątpliwości budzi to, że proponuje się spożyć to, co zazwyczaj wprowadza się pod skórę. np. chlorek benzenu jest w sprayu do hamowania krwawień, formaliną można smarować paznokcie z grzybicą, bywa ona też w kosmetykach (a formaldehyd jako gaz jest w dymie tytoniowym, mam nadzieję, że najzagorzalsi przeciwnicy szczepień nie palą ), sole aluminium są w antyperspirantach. żadnej z tych rzeczy raczej się nie je
Zbychowiec napisał/a:
swoją drogą często potomkach nazistowskich zbrodniarzy wojennych
po których zresztą odziedziczyli te wielkie firmy. problem ich sumienia, co zrobili ze spadkiem i dlaczego właściwie nie zamknęli się w pustelni, skoro ich rodzice byli jacy byli (moim zdaniem pierwsze jest wysoce podejrzane, a drugie - wg mnie nie ocenia się kogoś po przodkach).
a abstrahując w ogóle od szczepień, robi na mnie wrażenie sposób, w jaki pan JKM próbuje dostać się do władzy. nie chodzi mi tylko o "UPR spam", jak to nazywają niektórzy np. na wykopie, reklama to reklama. ale: tu na forum trafiła się oferta odstąpienia miejsc w komisji wyborczej (warta zdaje się koło stówki czy dwóch) za zebranie podpisów pod jego kandydaturą. co o tym myślicie?
nie chcę tu uchodzić za znawcę, ale raczej jeżeli coś nie nadaje się do jedzenia to tym bardziej do aplikowania bezpośrednio do układu krwionośnego
ulul napisał/a:
tu na forum trafiła się oferta odstąpienia miejsc w komisji wyborczej (warta zdaje się koło stówki czy dwóch) za zebranie podpisów pod jego kandydaturą. co o tym myślicie?
cóż, do ekonomistów najlepiej mówić językiem ekonomii
Wydział: ZF
Wiek: 23 Dołączyła: 30 Maj 2007 Posty: 262 Skąd: z domu
Wysłany: 2010-04-28, 12:06
Zbychowiec napisał/a:
każdy w miarę rozgarnięty człowiek nie pali
oj zdziwiłbyś się
co do zastrzyków, to zmieniłabym to "wyzwanie" z picia na kłucie, bo to lepiej oddaje istotę rzeczy. droga podania jakieś tam znaczenie ma, skoro np. szczepionkę na polio podaje się wyłącznie doustnie (w ulotce pisze, że w żadnym razie nie może być wstrzykiwana), niestety nie wiem czy to ze względu na zarazki czy na dodatki.
Zbychowiec napisał/a:
do ekonomistów najlepiej mówić językiem ekonomii
dlatego wrócę do argumentu: przymusowa składka na opiekę zdrowotną przymusowe szczepienia. póki ludzi leczy się za wspólne, póty lepsza jest przymusowa prewencja, bo jest po prostu tańsza.
jeśli chodzi o ofertę z forum: a nie wydaje Ci się to trochę brzydkie - "nie umiem zebrać wymaganych 100.000 podpisów to spróbuję przekupić kogoś, żeby to dla mnie zrobił"? jasne, że lepsze to niż "nie umiem zebrać... to sfałszuję", niemniej ode mnie ma minusa ciekawe ile tak naprawdę ma miejsc w tych komisjach, tj. po ilu podpisach zaczęto by odsyłać ludzi z kwitkiem (20 podpisów to minimum, 100.000/20 = 5.000 "staczy" - to dużo czy mało?).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum