Wydział: Absolwent UE
Dołączył: 09 Gru 2009 Posty: 1
Wysłany: 2009-12-09, 08:25 Pralnia Samoobsługowa
W łączniku między Kredką a Ołówkiem na ul. Bujwida powstała pralnia samoobsługowa. Już nie trzeba wozić brudnego prania do mamusi i czekać w akademiku 2 tyg. aby zrobić pranie . Pozdrawiamy i zapraszamy!
teraz tylko wystarczy wozić brudy przez pół miasta - nie planujecie czasem otworzyć filii koło ślężaka i przegubowca? ...mnie to akurat nie dotyczy bo moja mamusia ma moje brudy na miejscu ( ) no ale mieszkającym w akademiku studentom ue pewnie się przyda
A może ktoś poleci jakieś tanie pralnie samoobsługowe bliżej UE?
A może fantastycznie rady miesz(k)ańców wraz z jeszcze lepszym RUSSem zajmą się tym problemem?
Jest już po wyborach. Dla osób, które zostały wybrane żadne problemy już nie istnieją (może jest jakiś wyjątek ale wątpię w to). Problem dla nich były wybory. Jak się dostali to mogą już nic nie robić.
aż mi głupio, że wszystkie pranie jakie robię robię ręcznie
ale fakt jest taki, że nie widzę większej różnicy między wiezieniem prania na drugi koniec miasta a wiezieniem prania na drugi koniec Polski
Ananas, źle zrozumiałeś, ja nie mieszkam w akademiku, więc RUSSowi nic do mojego prania Zbychowiec, to Ty chyba nigdy z usług PKP nie korzystałeś z dojechaniem na dworzec tramwajem z dużą torbą i laptopem nie mam problemu, potem dopiero zaczyna się hardkor.
Ponawiam pytanie, jeśli znacie tanie pralnie w pobliżu UE to piszcie
Dla osób, które zostały wybrane żadne problemy już nie istnieją
Ano dokładnie. Jakoś przedwczoraj rozmawiałem z jednym z nowych członków Rady Mies(k)ańców Ślężaka i ten stwierdził, że największym problemem jest organizacji Akademaliów...
dziubowa napisał/a:
zmienilo sie cos?
Na gorsze. Teraz o klucz walczy się na portierni (są 4 pralki na 10 pięter), i najczęściej jest tak że wszystkie są zajęte, a kto chce to sobie trzyma klucz nawet kilka dni (liderami są oczywiście rumunusy, które biorą klucz w piątek i znikają na weekend). No i oczywiście 3 zety za jedno pranie, no po prostu super sprawa.
Zbychowiec napisał/a:
PKP to moje drugie imię
_________________ "Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem." - Oscar Wilde
nie widzę większej różnicy między wiezieniem prania na drugi koniec miasta a wiezieniem prania na drugi koniec Polski
przynajmniej jedna jest - bilet na drugi koniec polski kosztuje więcej niż złoty dwadzieścia
Ananas napisał/a:
Teraz o klucz walczy się na portierni (są 4 pralki na 10 pięter), i najczęściej jest tak że wszystkie są zajęte, a kto chce to sobie trzyma klucz nawet kilka dni (liderami są oczywiście rumunusy, które biorą klucz w piątek i znikają na weekend). No i oczywiście 3 zety za jedno pranie, no po prostu super sprawa.
ano prędzej się tym zajmie jakiś przedsiębiorczy student niż samorząd - swoją drogą to musi być niezły biznes otworzyć taką pralnie w pobliżu akademika ...gdybym tylko miał trochę oszczędności na rozkręcenie biznesu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum