No na to wychodzi, że tak. Chociaż ja bardziej polegałem na swojej historii niż na matmie, ale spokojnie zdobyłem ponad 190 pkt . Co do rozmowy, to wystarczy spokojnie od niej podejść a na pewno sie uda. Pytania w tym roku to głównie były czemu ten kierunek i jeśli się nie dostaniesz to gdzie pojdziesz i czemu. JAk matura ustna z angielskeigo na poziomie rozszerszonym .
Wydział: Nie jestem z UE
Dołączył: 06 Sty 2012 Posty: 3
Wysłany: 2012-01-06, 20:58
Jasne, czyli większego problemu z dostaniem się nie będzie. Zastanawiałem się dlatego, że gdzieś znalazłem próg 170/200 i dziwiłem się sposobem liczenia, ale jednak nie jest tak najgorzej.
A jak z akademikami? Jakie są kryteria przyjęcia? Czy jest tak, że trzeba mieć odpowiednio niski dochód na osobę w rodzinie? Jak wyglądają akademiki pod względem technicznym?
I co do samej części merytorycznej, czy trzeba ostro się uczyć? Da radę ogarnąć ten angielski bez początkowej znajomości słownictwa specjalistycznego?
Wszystko da sie ogarnąć, nawet matme (chociaż tu korki sie przydaja ). o akademikach nie mam pojęcia, gdyż w nich nie mieszkam. NAjlepsze warunki to Przegub I, ale z pozostałymi też nie jest żle. Uczyć się trzeba, mamy mniej materiału niz FIR polski ale mamy go po angielsku co jest trudniejsze.
A jak z akademikami? Jakie są kryteria przyjęcia? Czy jest tak, że trzeba mieć odpowiednio niski dochód na osobę w rodzinie? Jak wyglądają akademiki pod względem technicznym?
Jak ja składałam podanie o akademik to w ogóle nie wpisywało się dochodu, było tylko pytanie czy pobierasz stypendium socjalne. Raczej nie było problemów z odstaniem akademika, bo jeszcze w listopadzie kilka osób się wprowadzało i kilka pokoi było wolnych. Co do stanu technicznego to w Przegubie I masz pokoje 2-osobowe z łazienką i aneksem, w Przegubie II 2-osobowe, toalety, prysznic i kuchnia wspólna, a w Ślężaku pokoje 2 lub 3 osobowe+ łazienka na jeden segment (2 pokoje) i kuchnia na korytarzu.
Wydział: Nie jestem z UE
Dołączył: 06 Sty 2012 Posty: 3
Wysłany: 2012-01-07, 12:45
Skoro nie ma problemu z akademikami to kamień z serca .
Czyli po FiR po polsku będzie się lepszym finansistą niż po BSiF? Fakt, Bachelor daje drogę do pracy za granicą, czy do pracy wymagającej kontaktu z kimś zza granicy. Jak z zatrudnieniem? Nie boicie się, że firmy będą wolały zatrudnić kogoś z polskiego wydziału zamiast Was?
Raczej nie ma żadnej różnicy, program jest taki sam, tylko że u nas po angielsku, co na pewno daje nam dodatkowego plusa przy poszukiwaniu pracy zagranicą.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum