Wydział: ZF
Dołączył: 15 Maj 2011 Posty: 146 Skąd: Dobrodzień
Wysłany: 2011-05-26, 17:33 Kumpel do akademika poszukiwany :D
Tak sobie myślałem... jeśli się dostanę, a raczej tak będzie, to na pewno chcę mieszkać w akademiku. Do Wrocławia mam strasznie daleko, więc miejsce pewnie też dostanę. Tylko znam siebie i wiem, że mogę być dla niektórych strasznie uciążliwy, więc postanowiłem spytać, czy jest tu ktoś, komu pasowałby 'mój' styl życia i chciałby z kimś takim, jak ja pomieszkać Bo po co potem być w pokoju z kimś, kogo to wszystko wkurza
Głównie chodzi mi o to, że gram na gitarze i basie - nie ma możliwości, żebym na czas studiów skończył z graniem Dlatego na 100% chcę wziąć do akademika gitarkę lub bas. Zamierzam też dość często ćwiczyć i ciągłe uciszanie po prostu mnie irytuje Gram rocka, w odmianie melodyjnej, 'łagodnej' (np. kalifornijski punkrock, jak blink, green day, sum41 itp itd) ale nie tylko.
Tak naprawdę jestem 200%-wym melomanem. Lubię niemal każdy styl muzyczny. To też oznacza, że nie wyobrażam sobie siedzieć w pokoju, bez muzyki w tle... Poza tym, lubię imprezy, luźne i pozytywne podejście do życia, podróże, marzę o wyprawie do Stanów, nie znoszę papierosów. To tyle...
Szukam więc osoby, która również ma podobne zainteresowania, lub która zaakceptuje wszystko to, o czym napisałem
Jest mi obojętne, w którym akademiku będę mieszkać, bo są do siebie dość podobne. W sumie może wolałbym Ślężak, ale sam nie wiem dlaczego, więc mogę się dostosować
Piszę ten temat na ponad miesiąc przed składaniem wniosków, bo wiem, że z dnia na dzień ciężko kogoś znaleźć i zapoznać się. Lepiej, żeby moje ogłoszenie sobie tutaj wisiało i czekało, aż ktoś się odezwie Mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie... Bo jak nie, to ktoś będzie miał tam ze mną mały problem
Wydział: Nie jestem z UE
Wiek: 19 Dołączyła: 06 Maj 2011 Posty: 55 Skąd: z Zasiedmiogrodu
Wysłany: 2011-05-26, 20:58
Ile jest miejsc w tych akademikach? Mieszkam 45 km od Wrocławia i nie mam możliwości codziennie dojeżdżać. Moja miejscowość to wiocha zabita deskami i są wieeelkie problemy z dojazdami. Myślę, że osobie z Opola czy Zielonej Góry łatwiej jest się dostać do Wrocławia niż mi. Chyba musiałabym iść z buta 5 km do miasta powiatowego i stamtąd dopiero przetransportować się do Wrocławia... i tak dwa razy dziennie. W sumie 4 h dziennie straciłabym na dojazdy. No way. Na mieszkanie mnie nie stać. Wezmą to pod uwagę czy liczy się TYLKO odległość?
Wydział: NE
Wiek: 22 Dołączyła: 09 Lip 2009 Posty: 330
Wysłany: 2011-05-26, 21:08
Marlena7, koleżanka ma niecałe 70 km i mieszka w akademiku, tak więc szanse są, ja nie wiem czy na 1. roku biorą pod uwagę TYLKO odległość? a np sytuacji materialnej i liczby punktów nie biorą pod uwagę? Myślę, że na 1. roku szans na Ślężak nie masz ale możesz się starać...
Wydział: ZF
Dołączył: 15 Maj 2011 Posty: 146 Skąd: Dobrodzień
Wysłany: 2011-05-26, 21:50
Agaciasin napisał/a:
albo ze Szczecina
No wiem wiem, takie it easy, po prostu chodzilo mi o to, ze w porownaniu do ludzi z okolic Wroclawia, to jednak troszke jest... :)Wiec raczej ejstem pewny o miejsce
Cytat:
Sidek, ja bym Cię wzięła za współlokatora, bo kocham taką muzykę ale jestem dziewczyną, więc odpada )
F*ck, f*ck, f*ck... Mialem takie dziwne przeczucie, ze pewnie albo nie znajde nikogo, albo bedzie to dziewczyna... No trudno, raczej nic sie z tym zrobic nie da, ze jestes dziewczyna, wiec niestety...
Przy przyznawaniu miejsc do akademików liczą się punkty rekrutacyjne i odległośc, więc warto dobrze zdać maturę
co do akademików, to według mnie nie są do siebie podobne, Ślężak ma o wiele lepsze warunki
Wydział: NE
Wiek: 20 Dołączyła: 05 Kwi 2010 Posty: 91
Wysłany: 2011-05-27, 15:02
ale Przegubowiec ( ta nie wyremontowana część) ma w sobie klimat Wspólna kuchnia... korytarz.... nie zamieniła bym tego nawet za lepsze warunki, więcej ludzi można poznać
Wydział: ZF
Dołączył: 15 Maj 2011 Posty: 146 Skąd: Dobrodzień
Wysłany: 2011-05-27, 21:51
Dlatego piszę, że w sumie jest mi obojętnie, gdzie się wprowadzę Nigdy tam nie byłem - nie wiem, czy lepiej mieć 'lepszą atmosferę', czy może atmosferę nieco 'gorszą', choć itak pewnie rewelacyjną, ale z lepszymi warunkami...
Jak tak teraz myślę, to chyba rzeczywiście przegub jest bardziej dla mnie, bo wystarczy mi metr podłogi, byle ludzie byli pozytywni
Wydział: NE
Wiek: 20 Dołączyła: 05 Kwi 2010 Posty: 91
Wysłany: 2011-05-28, 00:09
Ja też nie wiedziałam co mam wybrać dlatego lepiej mieć pełny obraz
Wszyscy starsi Ci powiedzą, że Przebub to imprezy, Ślężak- senatorium, a Nowy Przegub... umieralnia:/ ( ale zrobiłam reklamę)
Wydział: ZF
Dołączył: 15 Maj 2011 Posty: 146 Skąd: Dobrodzień
Wysłany: 2011-05-28, 16:32
I co tu zrobić? CO TU ZROBIĆ?!?!?! Taki wybór, tyle opcji... Co zrobić, pytam?! O - już wiem! Rok tu, rok tam Ale wracają do tematu ludzie... brak chętnych? Poważnie nie chcę komuś 'brzdękać' wbrew jego woli, a wygląda na to, że będę musiał...
Zdecydować się na stancję nic się nie martw, znam ludzi, którzy też się wprowadzili z gitarą do akademika bez wcześniejszych ostrzeżeń współlokatorów, itp i jakoś dają radę wspólnie mieszkać
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum