Wydział: Nie jestem z UE
Dołączył: 28 Kwi 2010 Posty: 29
Wysłany: 2010-04-28, 10:12 Zarządzanie i inzynieria produkcji
Czy warto studiować ten kierunek,jakie perspektywy po studiach,jaka specjalizacja jest najlepsza,,co prawda poprawiam wyniki matury na rozszerzoną,ale jęsli nie zdam to czy czy mam szanse się dostać na podstawowej maturze ze średnią arytmetyczną z trzech przedmiotów 60
Wydział: NE
Wiek: 40 Dołączył: 11 Mar 2010 Posty: 77
Wysłany: 2010-04-28, 16:26
Rowniez mysle o tych studiach..ale patrzac na przedmioty wydaje sie byc cholernie ciezkim kierunkiem..fiza, chemia. Ciekawi mnie jedna rzecz, jak wyglada porownianie ze studiami na politechnice, maja tam podobny profil.
Nauki jest sporo, dużo laborek na które trzeba się przygotowywać, no ale tak jest na każdym kierunku, gdzie tytuł inżyniera dają. Trudno nie jest, żeby wylecieć trzeba bardzo chcieć tego i starać się o to.
Czy zadowolona jestem hm na to pytanie trudno odpowiedzieć. Okaże się po obronie
zapieprz jest. najważniejsza jest systematyczność. fizyka nie taka straszna, ale koła są co tydzień. najgorsza jest matma n drugim semestrze... całki, pochodne.... ałłł ;/ chemię też się da przeżyć dużo ściągać pozwalają;p ekonomiczne przedmioty to pamięciówy, czasem troche nudne.
ogólnie jak się człowiek minimalnie postara, a nie oleje, to sobie z pewnością poradzi
Wydział: NE
Wiek: 40 Dołączył: 11 Mar 2010 Posty: 77
Wysłany: 2010-05-05, 19:15
dam sobie ten kierunek jako kolejny.. po fir i ekonomii....co jak co,ale chciałbym zostac ksiegowym{licze na brak dyskryminacji ze strony Pań:), najwyzej zostane inzynierem z przypadku:P
magdalena jako ze wydajesz sie byc weteranka:) napisz ile ~ osob oblewa na 1-szym roku semestrze?{durne pytanie, ciagle te same:d}
ale co oblewa? Przedmioty techniczne wszyscy raczej przechodzą, przynajmniej ja nie słyszałam o przypadku, żeby ktoś miał jakieś olbrzymie problemy. Najwięcej osób oblewa mikroekonomię (która jest na wszystkich wydziałach), ale z tego powodu chyba też mało kto wylatuje, bo przecież są poprawki, komisy, warunki, rozmowy z dziekanem itp itd. Wszystko jest dla ludzi bez obaw
Osobiście znam jedną osobę, która po 2 semestrze wyleciała, ale nie zaliczyła prawie niczego w czasie 2 pierwszych semestrów.
Myślę, że kandydaci nie powinni się martwić czy wylecą czy się utrzymają, a raczej co po tym kierunku będą robić, co chcą robić.
Co do bycia księgowym, wydaje mi się, że na IE tego nawet porządnie uczą, trzeba tylko chcieć się nauczyć.
Wydział: NE
Wiek: 40 Dołączył: 11 Mar 2010 Posty: 77
Wysłany: 2010-05-05, 19:27
Wydział Inżynieryjno-Ekonomiczny (kierunek zarządzanie i inżynieria produkcji)
język obcy nowożytny
język polski
oraz jeden przedmiot do wyboru spośród: matematyka, geografia, historia, wiedza o społeczeństwie, fizyka z astronomią, chemia, biologia, informatyka, filozofia, język łaciński i kultura antyczna, historia muzyki, historia sztuki, wiedza o tańcu.
czy to jest jakis bład na stronie ue?? bo nie rozumiem ..o co chodzi na ne matma a ie polski??
Polecam zadzwonić i się dopytać, ale nie sądzę, żeby błąd był. Wydaje mi się, że władze każdego wydziału osobno ustalają wymagania, no i na IE wymyślono sobie polski.
Na IE łatwo się dostać, więc nie trzeba się tym polskim przejmować, aż tak bardzo.
Na wstępie powiem, że nie jest to mój wymarzony kierunek studiów, ale myślę nad nim z kilku powodów - mam uczelnie mega blisko domu, mam wszystkie rozszerzone matury na niego napisane na średnio 60-75% no i dają ten kozacki tytuł inż. Problem jest jeden i przewlekły jak widzę po tematach - mam braki z chemii i fizyki(tfu... ja nic nie pamiętam ), ale z matmy mam opanowany nieźle materiał z podstawy. Piszecie, że matma z liceum to inna bajka(happy), więc zakładam, że wszystko do nauczenia - podobnie zresztą myślę o przedmiotach nowych dla mnie no ale... Fizyka i chemia... Jak to jest... Bo ktoś pisał, że są one wykładane od zera(post z 2006)... Jak to jest teraz..?
Byłem leniem, ale zamierzam to zmienić i jakoś solidnie się wykształcić, ale wiadomo kluczowe braki na starcie mogą mnie zniszczyć, więc proszę zweryfikujcie moją wiedzę, albo każcie uciekać.
myślę, że nadal są od zera wykładane, zbyt duże różnice między wiedzą poszczególnych maturzystów i wyrównują poziom...
Ale ta fizyka na studiach na IE jest na poziomie liceum! Przynajmniej 5 lat temu jak ja zaczynałam tak było. Ja w liceum ledwo 3 miałam z fizyki na świadectwie, za to w indeksie mam 5 z egz, 5 z ćwiczeń i 5 z laborki, więc chyba taka straszna ta fizyka nie była. Prowadzą ją naprawdę fajni ludzie, którzy umieją tłumaczyć, więc nie ma co się martwić.
A chemia? Da się nauczyć, zresztą wszystko jest dla ludzi
Dziękuję Ci strasznie, choć ucieszyłaby mnie jeszcze opinia kogoś z niższych roczników.
Wiesz ja też miałem 3 z fizyki i do dziś uważam to za paranoję, bo z przedmiotów z których naprawdę byłem lepszy mam 2(biologia, historia). Podobnie z chemią. Jak byłem w tym roku na tych ogólnych dniach otwartych i zapytałem się jakiejś Pani Profesor przy stoisku UE czy te przedmioty rekrutacyjne to nie pomyłka, ona powiedziała, że "nie, a jak ktoś nie będzie dawał rady to po prostu odpadnie". Niby nic odkrywczego, ale trochę mnie zamurowało. No, ale cholernie chciałbym skończyć studia inżynierskie gdy np. czytam http://blog.onet.pl/40532,archiwum_goracy.html]to.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum