Witam!
Bardzo miło poznać kogoś z tego kierunku.:) Natalia Z Polanicy-Zdroju. Gdzie mieszkasz i jak masz na imię? Mieszkanko już mam, więc nie zainteresowana.
[ Dodano: 2010-07-17, 22:19 ]
P.S. Jedziesz na Adaptaciaka?
a) Chcę się wyrwać z matrixa rzeczywistości i oczekiwań świata wobec tego, co powinienem robić. No i w tym miejscu doszedłem do wniosku, że żeby być prawdziwie wolnym, potrzebuję szmalu na robienie tego co chcę A nie tego, co każe mi ekonomia/rząd/Józef Stalin/społeczeństwo promujące sposób życia 'na niewolnika marzeń innych'. Być poza schematem.
b) Zarządzanie jest na tyle ogólnym kierunkiem, że daje mi szansę na wybór spośród bardzo wielu branż, od lewa do prawa. I na pewno przydaje się w biznesie. Dlatego przez 3 lata będę kombinował nad jakimiś pomysłami, a po licencjacie się zobaczy I w razie konieczności doedukuję się specjalistycznie w związku z wybranym planem.
c) Chcę założyć własny biznes i mieć poczucie, że to cudeńko, które tak ładnie działa to unaocznienie moich wysiłków. Jak urośnie to uatomatycznić. Nad kapitałem już pracuję.
d) Nie chce mi się zmarnować całego życia będąc pod komendą kogoś.
e) Potrzebuję się realnie rozwinąć umysłowo. Studia to gwarantują.
f) Na UE jest AIESEC (na polibudzie też, ale to na wydziale zarządzania i informatyki) i mogę być może pojechać tańszym kosztem do Brazylii na dłużej, co jest moim wielkim marzeniem ^^
Tak to wygląda w chwili obecnej z mojej strony. A Wy?
Witam wszystkich obecny i tych, którzy dopiero się tutaj pojawią
Widzę, ze na razie marnie, marnie... Rozumiem jednak, że nie wszyscy się nudzą w domu i siedzą przed kompem, tylko gdzieś aktywnie spędzają czas
Ja jestem z Pszczyny (plus dla osoby, która wie, gdzie to ) i właśnie miałam zarezerwowany czas na sprawy zw. ze studiami (hura! mam już gdzie mieszkać we Wrocławiu!), a wakacyjnie to chyba zostanie tylko adapciak (jak czegoś jeszcze szybko nie wymyślę). Na marginesie, kto z zarządzania na obóz się wybiera?
Kolega się tutaj rozpisał, dlaczego chce studiować. Kusi mnie, zeby napisać, że chętnie dam się zatrudnić w jego firmie Osobiscie myslałam raczej o specjalnościach, po których raczej jest się zatrudnianym, a nie zatrudniającym. (Tak poza tym..to ktoś wie jak dokładnie z tymi specjalnościami jest? Kiedy się je wybiera i czy będą wszystkie oferowane, czy to zalezy od ilości chętnych?) Jednak życie uczy niczego nie planować, więc będę najwyżej improwizować
Witam!
Wreszcie widzę jakąś kobietkę na tym kierunku. Miło mi!
Ja już też znalazłam mieszkanko, więc tylko czekać do października. Gdzie będziesz mieszkać?
Adaptaciak? Koniecznie. Jestem już zapisana, także miło będzie spędzić razem troszkę czasu.
Specjalności, z tego co wiem, wybiera się po pierwszym roku. Wszystko zależy od ilości chętnych. Ale na to mamy jeszcze czas.
Będę mieszkać na Gajowickiej Wyglada na ładne osiedle i lisko do Uczelni i centrum. Choć Wrcławia nie znam i wszystko się zweryfikuje z czasem
A Twoje lokum gdzie? Wprowadzasz się w październiku, czy już wcześniej?
Bo ja mam i tak mieszkanie już wynajmowane od września (coś z forum wynika, że już 27 zajęcia?) i zastanawiam się, czy by wcześniej nie sprowadzić się i pozwiedzać okolic, czy cierpliwie poczekać do roku akademickiego..
A jeśli tak jest ze specjalnościami, to dobrze. Zdążymy się o wszysytkim przekonac przed wyborem. Miałam watpliwości, bo interesowałam się też innymi uczelniami, a różnie to było.
_________________ "W życiu piękne są tylko chwile"
Wydział: ZF
Wiek: 96 Dołączyła: 15 Cze 2009 Posty: 484 Skąd: z Mojej Starej
Wysłany: 2010-08-06, 13:36
Juhu napisał/a:
Wyglada na ładne osiedle i blisko do Uczelni i centrum
nie mylisz się, blisko, chociaż tramwajem do/z centrum tylko do 23 z minutami pojedziesz, potem piechotka, albo autobusy (ale nie wiem jakie, bo ja nie jezdze nimi)
poza tym jak bedziesz z uczelni szła/jechala to jeden przystanek dalej podskocz i masz Carrefour (w zasadzie centrum Borek )
No to będziemy całkiem blisko. Ja będę mieszkać przy ulicy Zaporoskiej. Do uczelni niedaleko - to najważniejsze. Wprowadzę się najprawdopodobniej w ostatni tydzień września, więc (jeśli będziesz chciała) możemy zapoznać się z Wrocławiem i naszymi okolicami. Ale to się jeszcze zgadamy, a najpierw poznamy się na adaptaciaku.
Co do specjalności - ja rozważam dwie. Mamy jeszcze czas, nie ma co się martwić na zapas.
Pozdrawiam
mexion: można wiedzieć dlaczego nie jeździsz autobusami? coś z nimi nie tak? :P
szlepcio: no to nasze ulice się krzyżują ;) Myślę, że Wrocław też już poznamy na adapciaku, bo o ile pamiętam, to w programie jakieś zwiedzanie było :)
A jakie rozważasz specjalności? Bo ja też myślę o dwóch... Staram się nie martwić, ale musze przyznać, że to właśnie specjalności wpływały na mój wybór uczelni i kierunku ;)[/b]
_________________ "W życiu piękne są tylko chwile"
Wydział: ZF
Wiek: 96 Dołączyła: 15 Cze 2009 Posty: 484 Skąd: z Mojej Starej
Wysłany: 2010-08-06, 19:19
haha a no można wiedzieć
1. autobusy częściej stoją w korku niż tramwaje
2. jakos mam wrazenie ze w autobusach (ale nie licząc tych nowych Mercedesów Citaro) częściej i bardziej śmierdzi niż w tramwaju (chociaz raz trafil sie taki tramwaj ze po jednym przystanku wolałam na nastepny poczekac, niz otwierac okna kolejne)
3. w niektórych miejscach są krzywo położone torowiska i fajnie rzuca w tramwaju ... na asfalcie takich wrażen nie uśwadczylam
ale od wiosny częściej rowerem niż komuną miejską sie bujałam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum