Wysłany: 2009-09-13, 22:58 Filmy związane z fotografią
Ostatnio na kanale Planete trafiłem na taki film dokumentalny:
Cytat:
Portret Che Guevary w czarnym berecie i ze zmarszczonymi brwiami autorstwa Alberto Kordy stał się uniwersalnym symbolem rebelii i protestu. Paradoksalnie twórca reprodukowanego tysiące razy ikonicznego zdjęcia nigdy nie otrzymał za nie tantiem, zyskał za to, nieprzeliczalne na pieniądze, ponadczasowe uznanie.
Gdy zapytano Kordę, co sądzi o nieautoryzowanych reprodukcjach słynnego portretu legendarnego Che, fotograf odpowiedział: "Jako osoba wspierająca ideały, za które umarł Che Guevara, nie jestem przeciwny reprodukowaniu zdjęcia przez tych, którzy chcą propagować jego pamięć i sprawę społecznej sprawiedliwości na świecie". Zdjęcie, zdobiące koszulki i ściany domów ogromnej rzeszy niepokornych tego świata, wykonane zostało w 1960 roku. Alberto Korda, a właściwie Alberto Díaz Gutiérrez, miał wówczas niespełna 32 lata i pełnił funkcję osobistego fotografa Fidela Castro. Portret Che był tylko jednym z 12 000 fotografii, jakimi kubański artysta udokumentował rewolucję w swoim kraju, lecz to właśnie wizerunek Guevary spotkał się z międzynarodowym uznaniem i zawędrował do muzeów oraz galerii sztuk całego świata.
W 1998 roku do sędziwego już wówczas Kordy z propozycją nakręcenia filmu o jego życiu zwrócił się reżyser Héctor Cruz Sandoval. "W październiku tamtego roku byłem na otwarciu wystawy Kordy w Los Angeles i zaproponowałem, że stworzę film o jego osiągnięciach - wspomina filmowiec. Zgodził się pod warunkiem, że otrzyma 100 000 USD. W grudniu rozpoczęliśmy zdjęcia. Do tego czasu obniżył swoje żądania do 5 000 USD, a w trakcie realizacji filmu wyznał mi, że tak naprawdę wystarczy mu jedynie odrobina rumu i paczka papierosów".
Dokument "Świat w obiektywie Kordy" odtwarza przebieg trwającej 50 lat kariery Alberto Kordy - od roli kronikarza rewolucji poprzez nowatorski wpływ na świat fotografii mody, aż po przełomowe osiągnięcia w dziedzinie zdjęć podwodnych. Przez 3 lata Héctor Cruz Sandoval towarzyszył swemu bohaterowi w podróżach do miejsc, gdzie ten wykonał swe najsłynniejsze zdjęcia. W rezultacie powstała opowieść o niezwykłym artyście, którego duch był zarazem duchem jego ojczyzny - wyspy gorącej jak wulkan.
Alberto Korda zmarł w Paryżu w 2001 roku, w trakcie wystawy swoich prac. "Nie byłem smutny z powodu utraty przyjaciela, starałem się pokazać, że umarł tak, jak żył: z godnością i czerpiąc z życia garściami - mówi Cruz Sandoval. Dowiedziałem się, że swoją ostatnią noc spędził z młodą, piękną dziewczyną. Ktoś, kto wiódł takie życie jak Korda, z pewnością marzył o takiej właśnie śmierci".
za: http://www.planete.pl/program/full?29593
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum