Halo, Halo!
Adapciak zbliża się coraz bardziej, a my dbając o naszych Obozowiczów, chcielibyśmy się Was spytać przy jakiej muzyce najlepiej się bawicie. Przed nami wiele szalonych imprez, więc podawajcie utwory, przy których najlepiej wygina się ciało
(oczywiście fanó black metalu, death metalu, speed metal, power metal, trash metal, gothic metal, groove metal, stoner metal, metal symfoniczny, heavy metal, viking metal, metal techniczny, unblack metal, nu metal nie zadowolimy chyba, że okaże się, że cały Adpaciak tego słucha, to możemy ponegocjować )
^^ No ale elektronika chyba może być, no nie?
Jeśli Szanowne Grono Imperatorów pozwoli, to mogę przynieść całkiem sporą kolekcję muzyki (mam nawet osobno przygotowaną składankę sylwestrową, do której da się czasem potańczyć ;P). Nie wiem czy się spodoba, ale coś dla każdego powinno się znaleźć. Różne rodzaje muzyki, różni wykonawcy, każdy utworek ma inne brzmienie.
oczywiście fanó black metalu, death metalu, speed metal, power metal, trash metal, gothic metal, groove metal, stoner metal, metal symfoniczny, heavy metal, viking metal, metal techniczny, unblack metal, nu metal nie zadowolimy
Jak lubimy polskie piosenki, to z chęcią posłuchałbym: T.Love: Warszawa, Ajrisz, King, Nie nie nie; Lady Pank: Kryzysowa narzeczona, Na co komu dziś, Mniej niż zero; Yugoton&Kazik: Malcziki; Kult: Gdy nie ma dzieci; Myslovitz: Chłopcy, Acidland, Peggy Brown, My, Scenariusz dla moich sąsiadów; Robert Gawliński: Nie stało się nic
Nie wiem czy to są kawałki do tańczenia, ale chociaż przy niektórych z nich na pewno można się dobrze pobawić Jak coś to później jeszcze dopisze jakieś tytuły
_________________ "pasji mamy więcej niż Mel Gibson"
@ MG: co rozumiesz pod hasłem elektronika? bo to pojęcie względne
ale jak masz jakiś zbiór, to przywieź! coś na pewno znajdziemy
Przeważnie utwory, których nie da się zagrać na gitarce czy keybordzie ;P Zaśpiewać też trudno ;P
Sporo basów i dziwnych elektronicznych dźwięków. Do posłuchania świetne i odstresowujące, ale do tańczenia już gorzej. Ale nie bójcie się, to zupełnie co innego niż klubowe techno
Dla tych, co nie potrafią sobie tego wyobrazić:
http://www.youtube.com/watch?v=Ylu0ybj7DIg http://www.youtube.com/watch?v=hxZJTRhcFg4
Mam nadzieję, że sprzęt macie dobry, bo elektronika bez dobrych basów ssie ;P
W każdym bądź razie elektronika to jakieś 1/5 moich albumów, więc każdy coś znajdzie
o elektronice uczyć mnie nie musisz pytałam z ciekawości, bo wiele osób uwielbia hity z eski mówiąc o nich jako elektronika, podczas, gdy nawet to nie miało szans nawet, żeby stać obok bierz co masz!
P.S.: Są lepsze zespołu niż Simian Mobile Disco, które w lepszym stylu pokazują na czym polega ten nurt, ale o gustach się nie dyskutuje
Oj no może i są lepsze, ale ja pokazałem to czego ja słucham ;P Poza tym dorzuciłem jeszcze The Prodigy ;P
To co ja mam z elektro i elektropodobnych to Prodigy, Justice, SMD, Chemical Brothers, Fatboy Slim, Hadouken!, Crystal Castles. Po prostu preferuję elektronikę z wokalem
pendulum - tarantula! ogólnie jakieś fajne jungle, dnb czy nawet dubstepy; jaikieś indie - the kooks, the killers, arctic monkeys, bloc party itp, ale to raczej powinny być perełki pomiędzy typowo studencko-chamskim klimatem , bo jakoś tak to działa, że ludzie do tego bawią się najlepiej;]
Wydział: NE
Dołączył: 09 Lip 2010 Posty: 154 Skąd: Leszno
Wysłany: 2010-08-20, 16:18
The Prodigy, owszem do posłuchania świetne zwłaszcza w dobrych słuchawkach ale do potańczenia już gorzej. Podam jedną piosenkę zespołu nu-metalowego którą można by puścić bo to taki lajtowy cover. Korn - Word Up.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum