ulul, no właśnie o tym pisałem, założyłem,że nie ma jutra 'dla mnie w sensie pojedynczej osoby'. Gdyby nie było jutra dla wszystkich świat wpadłby w chaos...
alienka, gdybym tylko ja miał wiedzieć...
Pewnie i tak zrobiłybym to,co napisałem już wcześniej...
Pewnie swoim bliskim powiedziałbym o tym,że 'jutra nie ma'...
W sensie nabrak jutra macie na myśli koniec świata. Gdybym się o tym dowiedział, pewnie na początku bym się trochę zdenerwował, ale pewnie po pewnym czasie zrozumiał bym ze nie ma po co bo i tak to nic nie zmieni. A potem? Gdybym tylko ja o tym wiedział to pewnie spedził czas z rodziną, kumplami (to by była fajna sesja RPG xD). Albo poszedł na ryby. Zreszta po co się martwić, skoro i tak wszyscy byśmy się spotkali po tamtej stronie.
_________________ War is not heroic. War is not exhilarating. War is full of despair. It is dark. It is dreadful. It is a thing of sorrow and gloom. That is why people fear war. That is why people choose to avoid it.
Wydział: IE
Wiek: 26 Dołączyła: 08 Mar 2005 Posty: 2486 Skąd: w cieniu 71
Wysłany: 2008-10-17, 17:09
45-ka to kaliber taki.
Cytat:
Gdyby miało nie być jutra, kupiłabym 45-tkę
Naładowała magazynek i zarąbała komuś portfel
Zgarnęła cały hajs, jaki miał na koncie
I wyjechała nową Carrerą z salonu Porsche..
Haha Katia aka Pezetka:D Ogółem jeżeli miałoby nie być jutra tylko dla mnie to powiedziałbym każdemu co o nim myślę ew. jak go postrzegają.. I myślę że spędzilbym ten dzień z najbliższą mi osobą i tyle.. A jeżeli cały świat miałby się skończyć.. to ... Próbowałbym przeżyć bo pewnie by się nie skończył jak w tych amerykanskych filmach:)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum