Wydział: Nie jestem z UE
Dołączył: 13 Sty 2012 Posty: 4
Wysłany: 2012-01-16, 22:13 Kłopot ze snem ,pomóżcie:(
Przywykłam do pracy i nauki w nocy ,teraz mam kłopot z zaśnięciem albo budzę się po kilku godzinach ,rano jestem zmęczona a w ciągu dnia śpiąca ,czy to bezsenność?
muszę brać tabletki nasenne czy może nie jest to konieczne ,jak sobie radzicie w takiej sytuacji?
nie bierz tabletek. to Cię zgubi. uzależni. znam już taką osobę.
ja osobiście polecam przed zaśnięciem wypić sobie kieliszek wódki bądź innego alkoholu. Naprawdę pomaga zasnąć! (ta osoba pierwszy raz poszła spać bez tabletek!)
Na pewno są też inne sposoby, ale ja tam raczej nic nie stosuje, choć i tak różnie śpię. A z tym alkoholem to tak zauważyłam, że jak wypiłam kieliszek lub dwa to spałam jak zabita. A gadałam z ludźmi na ten temat to rzeczywiście pomaga. Ale nie wiem, czy wszystkim.
_________________ "Mówi się, że nie można żyć bez miłości... Osobiście uważam, że ważniejszy jest tlen."
świetnie jest odradzać tabletki a doradzać alkohol hehe szklanka ciepłego mleka z miodem, ewentualnie herbaty ziołowe, melisa. Jak to nie pomoże to faktycznie kieliszek wina np.
_________________ "Uśmiech jest jak słońce, które spędza chłód z ludzkiej twarzy"
Hugo
Wydział: Nie jestem z UE
Dołączył: 13 Sty 2012 Posty: 4
Wysłany: 2012-01-17, 15:27
aria napisał/a:
nie bierz tabletek. to Cię zgubi. uzależni. znam już taką osobę.
ja osobiście polecam przed zaśnięciem wypić sobie kieliszek wódki bądź innego alkoholu. Naprawdę pomaga zasnąć! (ta osoba pierwszy raz poszła spać bez tabletek!)
Na pewno są też inne sposoby, ale ja tam raczej nic nie stosuje, choć i tak różnie śpię. A z tym alkoholem to tak zauważyłam, że jak wypiłam kieliszek lub dwa to spałam jak zabita. A gadałam z ludźmi na ten temat to rzeczywiście pomaga. Ale nie wiem, czy wszystkim.
Wiem że to działa w moim przypadku ale wypijanie co wieczór piwa też prowadzi do uzależnienia:(
[ Dodano: 2012-01-17, 15:29 ]
Agaciasin napisał/a:
świetnie jest odradzać tabletki a doradzać alkohol hehe szklanka ciepłego mleka z miodem, ewentualnie herbaty ziołowe, melisa. Jak to nie pomoże to faktycznie kieliszek wina np.
Melisę czasem piję wieczorem zamiast herbaty do kolacji, na mnie chyba ona nie działa,zupełnie nie reaguję w żaden zauważalny sposób,może powinnam dłużej i regularnie stosować,zioła zdaje się tak działają, po dłuższym stosowaniu
Wydział: Nie jestem z UE
Dołączył: 13 Sty 2012 Posty: 4
Wysłany: 2012-01-18, 19:11
o lawendzie słyszałam, mam kadzidełka ale nie lawendowe,kupię przy okazji
staram się o tym nie myśleć i nie liczyć ile mam jeszcze godzin snu bo to jeszcze mnie dodatkowo napędza
Wydział: NE
Wiek: 22 Dołączyła: 09 Lip 2009 Posty: 331
Wysłany: 2012-01-22, 22:10
Bigos napisał/a:
Zrób sobie jedną noc bez snu, to następnej zaśniesz bezproblemowo
nie powiedziałabym, że to na 100% zadziała. Ja chodziłam spać bardzo zmęczona, choćby właśnie po całej bezsennej nocy, albo po 2 h snu i potem i tak nie mogłam zasnąć, co było bardzo frustrujące, bo byłam dosłownie padnięta, a tu sen nie przychodził ...
A tak w ogóle, to do sweety - nie jesteś sama. Ja też tak mam, od początku stycznia się jeszcze nie wyspałam nawet w weekendy, gdy mogę spać do oporu, budzę się wcześniej, albo w nocy, albo nie umiem zasnąć. Praktycznie cały czas myślę o zaliczeniach, o tym co jeszcze muszę zrobić/nauczyć się, a ostatnio śnią mi się prowadzący
Trzeba jakoś to przeczekać, bo na mnie też żadne tabletki nie działają.
Wydział: Nie jestem z UE
Dołączył: 13 Sty 2012 Posty: 4
Wysłany: 2012-02-15, 20:28
Bigos napisał/a:
Zrób sobie jedną noc bez snu, to następnej zaśniesz bezproblemowo
Myślałam że życie skończę , że nie dotrwam do końca zajęć. Zasypiałam jak narkoleptyczka, o nie nigdy więcej.
[ Dodano: 2012-02-15, 20:29 ]
anka1892 napisał/a:
Bigos napisał/a:
Zrób sobie jedną noc bez snu, to następnej zaśniesz bezproblemowo
nie powiedziałabym, że to na 100% zadziała. Ja chodziłam spać bardzo zmęczona, choćby właśnie po całej bezsennej nocy, albo po 2 h snu i potem i tak nie mogłam zasnąć, co było bardzo frustrujące, bo byłam dosłownie padnięta, a tu sen nie przychodził ...
A tak w ogóle, to do sweety - nie jesteś sama. Ja też tak mam, od początku stycznia się jeszcze nie wyspałam nawet w weekendy, gdy mogę spać do oporu, budzę się wcześniej, albo w nocy, albo nie umiem zasnąć. Praktycznie cały czas myślę o zaliczeniach, o tym co jeszcze muszę zrobić/nauczyć się, a ostatnio śnią mi się prowadzący
Trzeba jakoś to przeczekać, bo na mnie też żadne tabletki nie działają.
Zauważ ile czasu nie mogę sobie z tym poradzić. Próbowałam ziół ale z marnym raczej skutkiem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum