Siemka, chciałbym sie dowiedzieć ktore dzielnice w Wrocławiu są najbardziej niebezpieczne. Chciałbym wynając mieszkanie, ale nie chce wynając w mijescu gdzie ludzie (podobno) nawet w dzień się boją wychodzić:( Jezeli ktos ma takie inforacje był bym bardzo wdzieczny:)
Z góry diękuje za odowiedź, mam nadzije ze to własciwe forum:)
mowi sie o trojkacie, mowi sie o hubach, gaju tez
ale to wszystko nieprawda
wlasciwie to nie ma we Wrocku AŻ TAK niebezpiecznej dzielnicy, zeby komus odradzac tam mieszkac. bierz gdzie najblizej AE i tyle
Eee tam. Mieszkałem na hubach, na gaju mój kumpel mieszka w "trójkącie" i jak dotąd jeszcze mam wszystkie zęby . No i jeszcze na Nowym Dworze mieszkałem gdzie podobno jest pełno "skejtów" i wszystkich biją . Prawda jest taka że jak się człowiek znajdzie w niewłaściwym miejscu, niewłaściwym czasie to może dostać w czajnik - nie ma na to reguły, może sie zdarzyć wszędzie. Mój kumpel dostał wpierdziel w Galerii Dominikańskiej na oczach ochroniarzy...
pol roku na starym Olbinie gdzie tez podobno diabel mowi dobranoc i zero akcji :] zgodze sie z przedmowcami zly czas zle miejsce i tylko szybkie buty cie uratuja (a i to niezawsze ) jednak jak masz sie lekac przed wyjsciem z domu to faktycznie kusisz los ...
_________________ Nie ogladaj sie na innych, patrz przed siebie, stawaj na przeciw swoim wrogom, zawsze z podniesiona glowa, ROB SWOJE !
Wiek: 26 Dołączył: 06 Maj 2006 Posty: 15 Skąd: Katowice
Wysłany: 2006-08-29, 12:55
Nadodrze nie jest ciekawe - te stare kamienice za Odrą na północ od Rynku. Mieszkałem tam blisko rok i w sumie to nocą nie warto tam się pokazywać. Dwóch kumpli miało miało problemy, mi się jakoś poszczęściło. Zresztą mieszkania są tam też nieciekawe z reguły - ale dość tanie.
eee..ja mieszkam w trójkącie i jest OK
porpostu z pewnymi panami trzeba się zintegrowac-znaczy się przyjść z siatkę piwek i potem możesz wracać kiedy chcesz nocą i jeszcze Cię do domu odprowadzą
Wiek: 27 Dołączyła: 06 Maj 2006 Posty: 252 Skąd: Kielce/Wrocław
Wysłany: 2006-08-29, 13:28
Ja pare razy sama wracalam poznym wieczorem albo noca z roznych czesci wroclawia na gaj albo w okolice Ae i musze powiedziec ze nikt mnie nie zaczepil... Ale wiem ze takie rzeczy sie zdarzaja... Moja zasada- staram sie nie kusic losu... ale nie bede przez to w domu siedziec
_________________ Some people wait a lifetime for a moment like this...
Wydział: IE
Wiek: 26 Dołączyła: 08 Mar 2005 Posty: 2486 Skąd: w cieniu 71
Wysłany: 2006-08-29, 13:44
Cytat:
a starszych nie ma się co bać, bo szybko raczej nie biegają
..jedynie zaczepnie wygladaja.
A po raz kolejny powtorze slowa poprzednikow - dostac w tube mozna zasadniczo wszedzie - nawet w samo poludnie w centrum miasta - btw, mi ostatnio jeden chcial dolozyc w rynku, ale to inna historia. Po prostu - trzeba uwazac i nie chodzic samemu w miejscach potencjalnie niebezpiecznych. Bo ktos moze wsadzic noz miedzy zebra, zeby zabrac ci 10 zl z portfela.
Wiek: 27 Dołączyła: 06 Maj 2006 Posty: 252 Skąd: Kielce/Wrocław
Wysłany: 2006-08-29, 14:53
A jak juz cos takiego Cie spotka... tzn zaczepka i jestes sam/a to lepiej nie zgrywac bohatera.... telefon, kasa- rzeczy nabyte- to mozna kupic... a z zyciem i zdrowiem niestety tak nie jest:(
_________________ Some people wait a lifetime for a moment like this...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum