Ananas napisał/a:
i za pogrzeby, śluby, chrzty, msze "na zamówienie" a do tego dotacje z samorządu, pensje dla katechetów, gleba z 99% bonifikatą od skarbu państwa...
I takie ma prawo. Zazdrościsz? To zostań księdzem . Zobaczymy jak Ci będzie "lekko"
no akurat za udzielanie sakramentów nie ma prawa pobierać opłaty
karolaaa napisał/a:
tylko, że nie wszystko jest czarne i białe...
pisalam dokladnie to samo jakies kilka stron temu.
no akurat za udzielanie sakramentów nie ma prawa pobierać opłaty
no widzisz... jednak ma
tyle, że nie ma określonych stawek, a co łaska... ci mniej uczciwi sugerują stawkę, ale znam takich, dla których co łaska znaczy co łaska i tyle
_________________ "Żeby w życiu można było płakać tylko ze szczęścia..."
I zaraz usłyszę, że przecież ksiądz z czegoś musi żyć, itp, itd...
...otóż nie musi, bo nikt nie kazał mu być księdzem...
...a jeżeli ma tzw. "powołanie" (w które w tym wypadku najzwyczajniej uwierzyć nie mogę, bo nie jestem w stanie sobie wyobrazić, że zdrowy heteroseksualny mężczyzna idzie do kościoła po coś innego niż po kasę), to znaczy że nie zależy mu na pieniąchach, i poza chrystianizacją może iść do normalnej pracy.
_________________ "Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem." - Oscar Wilde
w które w tym wypadku najzwyczajniej uwierzyć nie mogę, bo nie jestem w stanie sobie wyobrazić, że zdrowy heteroseksualny mężczyzna idzie do kościoła po coś innego niż po kasę
No to jesteś biedny, bo jesteś płytki i nie rozumiesz pewnych spraw i rzeczy które pociągają ludzi do rzeczy większych niż narzekanie na wszytko jak w Twoim wypadku...
Ananas napisał/a:
Jezus nie prosił o "co łaska".
Ale w końcu z czegoś Ci księża muszą żyć, co nie? Stary i nie pisz, że Jezus czegoś tam nie robił czy robił cośtam bo wątpie żebyś znał Pismo skoro tak piszesz. A nawet jeśli wg Ciebie tak nie było to ksiądz nie jest Jezusem i Kościół trochę ewaluował od tamtego czasu...
Ananas napisał/a:
to znaczy że nie zależy mu na pieniąchach, i poza chrystianizacją może iść do normalnej pracy.
Dobra ziom, wskaż mi personalnie księdza który wyłącznie zbiera kasę i nie obchodzą go wierni bo zaczynasz być powoli męczący. Albo takich ludzi mi pokaż którzy pracują "normalnie" i głoszą kazania, prowadzą msze i udzielają sakramentów...
A tak w ogóle to nie odpowiedziałeś na większość moich argumentów i lepiej już nic nie mów albo wstąp na jedną z imprez forumowych to sobie pogadamy jak ludzie nie ukrywający się za klawiaturą.
Ananas, to skoro ksiądz nie musi "z czegoś żyć" to znaczy że biedni też nie muszą... skoro ksiądz da radę besz jedzenia to oni też
a jak ty kiedyś przez przypadek nie będziesz miał co jeść, albo w co się ubrać, czego naturalnie ci nie życzę, to nie zgłaszaj się nigdzie po pomoc, ok?? daj sobie radę sam :]
_________________ "Żeby w życiu można było płakać tylko ze szczęścia..."
a jeżeli ma tzw. "powołanie" (w które w tym wypadku najzwyczajniej uwierzyć nie mogę, bo nie jestem w stanie sobie wyobrazić, że zdrowy heteroseksualny mężczyzna idzie do kościoła po coś innego niż po kasę), to znaczy że nie zależy mu na pieniąchach, i poza chrystianizacją może iść do normalnej pracy.
to kurcze według Ciebie kto ma być księdzem? skoro nie zdrowy heteroseksualny człowiek.
[ Dodano: 2007-05-05, 17:52 ]
Ananas napisał/a:
Jezus nie prosił o "co łaska".
I zaraz usłyszę, że przecież ksiądz z czegoś musi żyć, itp, itd
chciałam zauważyć, że nie wszystko idzie do kieszeni kapłana. każda parafia ma obowiązek odprowadzać odpowiedni procent od KAŻDEGO udzielonego sakramentu. i wcale nie jest tak pięknie, bo w rzeczywistości nie każdego wierzącego stać na "uiszczenie" opłaty a kapłan i tak musi zapłacić diecezji->z czego? z własnej kieszeni!!
"co łaska, ale zazwyczaj dają xxx pln"
od siebie dodam (historia nigdy nie była moją mocną stroną) - czy czasem w demokracji ateńskiej/greckiej/whateva' nie było tak że funkcje publiczne mogli sprawować obywatele będący na tyle zamożni że pełnieniu takowej funkcji mogli się oddać bez problemów i wyrzeczeń?
Wiek: 25 Dołączył: 07 Maj 2006 Posty: 186 Skąd: heaven
Wysłany: 2007-05-06, 12:48
Ananas napisał/a:
Jezus nie prosił o "co łaska"
nie, ale powiedział tez, zeby apostołowie głoszacy ewangelie wchodzili do domu i jezeli ich tam nie przyjma zyczliwie maja strzepnac pyl z sandalow.. jak dla mnie jest to jakas analogia obecnej sytuacji. nikt Cie nie zmusza zebys dawal cokolwiek, to Twoj wolny wybor. A wogole Ananas przeczytalem caly watek i widze ze nie znasz sie najlepiej na pismie. Cytujesz np fragment "to czyncie na moja pamiatke" i interpretujesz to jako nakaz zycia w ubostwie, a de facto sa to slowa, ktore ustanowily Eucharystie i kaplanstwo. Zreszta mam wrazenie ze Ty wszedzie szukasz dziury w calym. Dyskusja zejdzie na Caritas, wiec nie liczy sie ile oni dobrego zrobili, ale jakie nieprawidlowosci i machlojki moga tam byc. To samo tyczy sie ksiezy i calego kosciola.
Ananas napisał/a:
bo nie jestem w stanie sobie wyobrazić, że zdrowy heteroseksualny mężczyzna idzie do kościoła po coś innego niż po kasę
plytka wyobraznia, typowo materialistyczne podejscie do zycia.
_________________ get out of my head and into the bed girllll
tak nawiążę do baptystów, skoro Ananas o nich wspomniał, bo lubię ich (moje wyznanie jest powiedzmy agnostyczne, gwoli ścisłości) za właśnie normalnych księży, dostają stałą pensję, która im starcza na życie takie jak normalnego człowieka (niekoniecznie trzeba mieć mercedesa i remontować co pół roku kościół - nawiązuję do 'mojej' parafii m. in.) i dzięki temu nikt nie goni za kasą, bo wszystko jest jasno ustalone.
Antyklerykalizm to swoją drogą - nie rozumiem, dlaczego księża, czy kościół powinien być w jakiś sposób uprzywilejowany. Pomijając moją jakąś osobistą niechęć do kościoła, to jednak dziwi mnie czemu ludzie ulegają tak strasznie wpływom kleru i chcą im zapewnić takie przywileje. Staje się w obronie słabszych, a nie silniejszych, czyż nie?
,
i z tym sie zgadzam w 100%
nie jestem jakas zdecydowana przecwiniczka kosciola, ale wlasnie o te przywileje sie wszystko rozbija.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum