"W najbliższy piątek - 19 września - odbędzie się finał akcji protestacyjnej „Studencie zamieszkaj na moście". Manifestacja studencka rozpocznie się o godz. 15 przed gmachem głównym Politechniki Wrocławskiej.
Studenci, zniecierpliwieni kolosalnie wysokimi cenami mieszkań, rozpoczną marsz o godz 15.00. Spod gmachu głównego Politechniki Wrocławskiej przejdą ulicami: Wybrzeże Wyspiańskiego - Most Grunwaldzki - Plac Społeczny. Tu rozłożą koce, materace i na chwile zamieszkają przed samym mostem. Podczas postoju zbierane będą także podpisy pod oficjalnym pismem do urzędu miasta, aby zareagował na dramatyczną sytuację studentów."
Wydział: Absolwent UE
Wiek: 28 Dołączył: 07 Mar 2005 Posty: 3015 Skąd: Sułów/Wrocław
Wysłany: 2008-09-18, 17:23
To ja oficjalnie powtórze info od administracji i dlastudenta.pl:
Cytat:
W najbliższy piątek - 19 września - odbędzie się finał akcji protestacyjnej „Studencie zamieszkaj na moście". Manifestacja studencka rozpocznie się o godz. 15 przed gmachem głównym Politechniki Wrocławskiej.
Studenci, zniecierpliwieni kolosalnie wysokimi cenami mieszkań, rozpoczną marsz o godz 15.00. Spod gmachu głównego Politechniki Wrocławskiej przejdą ulicami: Wybrzeże Wyspiańskiego - Most Grunwaldzki - Plac Społeczny. Tu rozłożą koce, materace i na chwile zamieszkają przed samym mostem. Podczas postoju zbierane będą także podpisy pod oficjalnym pismem do urzędu miasta, aby zareagował na dramatyczną sytuację studentów.
Wciąż na stronie dlaStudenta.pl trwa konkurs na najciekawsze zdjęcia studentów, którzy zakwaterowali się na moście. Każdy żak może się również podpisać pod listem otwartym.
Studenci tracą cierpliwość! Ceny mieszkań są kolosalnie wysokie a chętnych na akademiki jest trzy razy tyle co miejsc. Zwracają się o pomoc do nas - my reagujemy. "Studencie zamieszkaj na moście" - to akcja protestacyjno-informacyjna, która ma unaocznić mieszkaniowy problem, przed którym stanęli żacy w całej Polsce.
Przy tak dramatycznej sytuacji, w której znaleźli się studenci trzeba szukać nowych rozwiązań lokalowych. Innego, lepszego znaczenia nabiera określenie "pójdę mieszkać pod most!". Okazuje się bowiem, że mosty w Polsce są praktycznie niezamieszkałe, bo nawet bezdomni wybierają dworce PKS i PKP. Tymczasem będzie ich powstawać coraz więcej, co związane jest z przygotowaniami do Euro 2012.
Wygody takiego mieszkania są niezaprzeczalne: klimatyzacja, dogodny dojazd do uczelni, wspaniałe studenckie życie z przechodniami, ale przede wszystkim niski czynsz! Zapłacić należy tylko za karimatę i to tylko w przypadku, gdy most który wybraliśmy, jest stary i ma nierówny chodnik. W ciepłe dni możemy korzystać z promieni słonecznych, w chłodniejsze i deszczowe przenosimy się pod most.
Jedyny problem polega na tym, aby studenci mieszkający na chodnikach nie zablokowali przejścia dla pieszych. Jednak po nieoficjalnych rozmowach z przedstawicielem władz miasta, wydaje się, że i w tej kwestii możliwy jest kompromis. - Studentom można oddać jedna stronę mostu, przechodniom drugą. Jeśli będzie dużo chętnych, zawsze możemy wprowadzić światła i ruch wahadłowy na chodniku. - mówi pragnący zachować anonimowość urzędnik.
Jeśli zatem znalazłeś się w złej sytuacji mieszkaniowej, nie masz lokum na studiach, zakwateruj się na moście, zrób zdjęcie i wyślij nam je na adres mieszkam@dlaStudenta.pl . Najciekawsze fotki zostaną opublikowane na naszym portalu. Może w ten sposób uda nam się zwrócić uwagę na problem polskich studentów.
hm, rozumiem, że polibuda takie coś robi, ale że studenci ekonomii nie wiedzą, że tu rządzą prawa rynku??
jedyne co władze mogą zrobić, to wybudować więcej akademików.
Generalnie nie chodzi tylko i wyłącznie o PWr,ale o itegrację studencką między szkołami. Hm, problem, jakby nie patrzeć jest niebanalny. Sam miałem doczynienia cytuję:
"Osobne lokum w domku jednorodzinnym, własna łazienka, kuchnia itp, własne wejście, atrakcyjna cena 300pln + opłaty" - a okazało się to zwykłym garażem ze zlewem i klozetem postawionym tak po prostu przy ścianie.
Ręce opadają.
Wydział: Absolwent UE
Wiek: 28 Dołączył: 07 Mar 2005 Posty: 3015 Skąd: Sułów/Wrocław
Wysłany: 2008-09-18, 21:15
kuba napisał/a:
hm, rozumiem, że polibuda takie coś robi, ale że studenci ekonomii nie wiedzą, że tu rządzą prawa rynku??
jedyne co władze mogą zrobić, to wybudować więcej akademików.
taaa prawa rynku w internecie, wszystkie oferty z neta się same windują a później jeden z drugim patrzy jakby tu troszke więcej dać niż jest ogólnie przyjęte
Akcja warta poparcia, jednak moim skromnym zdaniem termin niezbyt dogodny - wielu studentów jest poza Wrocławiem i podróż tylko po to by wziąć udział w proteście jest nieopłacalna. Z drugiej strony, być może, po 1.10 może być już na protesty za późno...
hm, rozumiem, że polibuda takie coś robi, ale że studenci ekonomii nie wiedzą, że tu rządzą prawa rynku??
jedyne co władze mogą zrobić, to wybudować więcej akademików.
zgadzam sie. ceny owszem. wysokie - gdybym musiala mieszkac poza swoim rodzinnym domem zmuszona bylabym pojsc do pracy zeby sie utrzymac. ale coz. rynek rynkiem- wyzszy popyt - wyzsze ceny. i jakies marsze i prostesty - owszem pomysl z poczatku wydal mi sie dowcipny, ale sensu to wiekszego nie ma.
co do akademikow. niedawno uczelnia sprzedala Oaze, bo nikt nie chcial tam mieszkac. akademik byl, miejsc wolnych tez bylo duzo, przyjmowali nawet z innych uczelni i wynajmowali pokoje na weekend - dla zaocznych, ale ludzie wybierali mieszkania, bo tak wygodniej. teraz akademika nie ma, miejsc w 2 pozostalych brakuje i czarna rozpacz.
To że rynek rynkiem chyba nawet studenci polibudy powinni wiedzieć...
W takich protestach raczej niechodzi o to żeby wymusić spadek cen, bo tak sie tego niezrobi. Chodzi o to żeby zwrócić uwagę (zwłaszcza władz Wrocławia) na problem który zaistniał w ostatnim czasie.
Wrocław reklamuje się jako miasto studenckie, miasto przyjazne studentom, itp. Zaprasza licealistów aby to tu przyjeżdżali studiować. Ale tak naprawde nierobi nic aby miasto miało zaplecze do tego żeby przyjąć tak dużą liczbę studentów. I tym bardziej dziwią wypowiedzi władz Wrocławia iż akademiki to sprawa uczelni. Jedynym działaniem władz jest zapowiadana rozmowa z przedstawicielami uczelni. Tylko że jak można sie domyślić nie da ona zbyt wiele. Miasto powie że uczelnie powinny coś zrobić z problemem bo to ich sprawa, a uczelnie powiedzą że nie mają funduszy. I tak właśnie poraz kolejny studenci zostaną jakby to potocznie okreslić "olani", bo władzom wszystkich instytucji łatwiej jest się przerzucać odpowiedzialnością niż usiąść i postarać sie znaleźć rozwiązanie, chociażby tymczasowe...bo o długofalowym to pewnie nawet niema co marzyć
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum