Wiek: 26 Dołączyła: 15 Sie 2005 Posty: 49 Skąd: Wińsko/Wroclavv
Wysłany: 2005-10-31, 09:17 WIGGOR
ech już niedługo być może wstąpię w szeregi zacnej organizacji studenckiej, jaką WIGGOR jest, ciekawa jestem czy może ktoś z was miał okazję spotkać się z Szanowną Komisją RekarutacyjnąWIGGORu? Jeżeli tak to ja bym była dźwięczna, gdyby co nieco opisał, jak to wszystko wygląda...
_________________ "...chomik ma w twarzy policzki pełne bakaliów..."
Wiek: 25 Dołączył: 10 Mar 2005 Posty: 61 Skąd: z buszu :P
Wysłany: 2005-10-31, 21:55
elloooo widziałam Cię dear Natalio na liscie... wiec uwazaj jak idziesz po ae no bo w koncu konkurencja to konkurencja, nigdy nie wiadomo którą cegłe przyciagnie sila grawitacji no a tak na powaznie to miejmy nadzieje ze towazysze Głuchołazcy podbiją serca naszej cudownej komisjii rekrutacyjnej ( nie zebym sie podlizywala ) a wie ktoś może ile osób oni tam przyjmują?? no i jakieś szczegóły też by się przydały :d ehh z tego co czytałam na stronce to wychodzi ze na kazdego ludzika komisja poswięca aż godzine... aż strach pomyslec co oni tam beda z nami robic... na poczatku na pewno jakies biczowanie, potem jedzenie mózgów kaczych z ptasia grypa jako gratisem, a na koniec przyjma i tak tylko tych ktorzy beda nago biegac po rynku przez 3 godziny... ehhh no ale czego sie w koncu nie robi by popracowac w pocie czola dzien i noc, nie spac, nie pic ( no oki tu lekko przesadziłam ), nie jesc itp z braku czasu.... ehhh zyc nie umierac.... odezwe sie jak zostane wiggorakiem... a jak sie nie poznaja na moim talencie to najwyzej skocze z Z-etki... i znajac zycie zamiast zostac nalesnikiem na asfalcie to zniesie mnie wiatr i wpadne prosto na jakis ciekawy wyklad :?
_________________ I walk in the air between the rain....
ja mialem przyjemność stanąć przed rzeczoną komisją ...ale musze przyznać że troche się speszylem i niewiele z tego wyszlo :oops: - ja tak wlaściwie strasznie nieśmialy chlopczyk jestem
...no ale od początku - najpierw ankieta - online lub na piśmie - jest tam jakiś termin skladania tego i wogóle takie tam ...ogólenie ankieta jest zabawna i chyba nastawiona na kreatywność kandydatów - pytania standardowe o jakieś tam zainteresowania i umiejętności oraz troche mniej standardowew których to trzeba kierować się zasadą 'express yourself'
...dalej jest rozmowa - za moich czasów bylo to tak że byly dwie komisje - na początek taka troche oschla, zimna i ponura niczym pan leopold h. na ćwiczeniach z matmy - następnie taka bardziej przyjemna z ciasteczkami i soczkiem wogóle :d - no i tak trzeba troche z nimi pogadać - obie komisje pytają niezależnie od siebie więc i pytania mogą się powtarzać - pare pytanek jest do tego co napisaliście w ankiecie a pare takich zadań w których nalezy się wykazać szybkim kombinowaniem, kreatywnością i darem przekonywania ...no i chyba wlaśnie tego mi zabraklo - chociaż w sumie nie ma co się dziwić bo wlaściwie poszedlem tam na żywiol bez żadnego przygotowania - nie chodzi tutaj o jakieś bardzo konkretne przygotowania - wystarczy że przejrzycie tam ich stronke i przynajmniej zdecydujecie się w której części wiggoru chcecie dzialać
aha - i jeszcze na koniec byla jeszcze jedna ankieta - również nic specjalnego
...co jest dalej nie wiem bo i nie dotarlem - cośtam wieść gminna niosla o jakimś takim grupowym już spotkaniu i cośtam cośtam
no i bylo tak z rok temu - czy dalej to tak wygląda to nie wiem - wedug tego co rozmawialem kiedyś chyba znaną części z was alicją w. z kadry adapciaka to kroily się jakieś zmiany ale szczególów nie znam :?
w każdym razie powodzenia antalio - pokaż im tam na co cie stać :036:
Wiek: 25 Dołączył: 10 Mar 2005 Posty: 61 Skąd: z buszu :P
Wysłany: 2005-11-07, 13:58
no i sie nie dostalam ((( buuuu.... gratuluje Natalio i mam nadzieje ze wiosna bedziesz w komisji rekrutacyjnej ))))))) takze licze na wzgledy :d ehh widzisz downow jednak nie chcieli... ehhh ale ja sie nie poddam precz z dyskryminacja :p
_________________ I walk in the air between the rain....
Wiek: 26 Dołączyła: 15 Sie 2005 Posty: 49 Skąd: Wińsko/Wroclavv
Wysłany: 2005-11-10, 23:34
nie ma czego gratulowac, z 20 osob na case'ie przyjeli do wiggoru 13, a ja odpadlam... Na poczatku nawet mi sie troche przykro zrobilo, ale zaraz potem przeszlam obok polki z ksiazkami i rzucila mi sie w oczy ksiazka do mikro, po czym zachlannie i lapczywie zaczelam pochlaniac wiedze. Skonczylam po 5 minutach, poszlam kupic wino szato bordo FRESCO i upilam sie z kumpela. Ni idzcie do wiggoru bo zrobia z was alkoholikow.
_________________ "...chomik ma w twarzy policzki pełne bakaliów..."
hehe, pamiętajcie że na uczelni działają jeszcze inne, bardziej otwarte organizacje. moje zdanie jest takie, że młody człowek chcąc przystąpić do jakiejś organizacji powinien po prostu wykazać się chcęciami, a nie umiejętnościami. jeżeli chcesz się rozwijać, nabywac praktyczne umiejętności to na początku wystarczy pokazać, że jest się osoba aktywną, która chce wziąć sprawy w swoje ręce. To właśnie w orgaznizacji masz się ukształtować, a nie przystępować do niej już ukształtowany.
pozdrawiam
Paweł Kowalczyk
Niezależne Zrzeszenie Sudentów Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu
Wiek: 25 Dołączył: 10 Mar 2005 Posty: 61 Skąd: z buszu :P
Wysłany: 2005-11-14, 12:31
ehh.. nie mam zielonego pojecia jakie kryteria oni brali pod uwage...kumpela ktora byla w grupie i starala sie udzielac, wykazac jakimis pomyslalmi itp sie nie dostala a jakis kolo ktory prawie nic nie robil sie dostal... lekko bez sensu...a jesli chodzi o inne organizacje to i tak nabor jest juz wszedzie zakonczony...
_________________ I walk in the air between the rain....
ehh.. nie mam zielonego pojecia jakie kryteria oni brali pod uwage...kumpela ktora byla w grupie i starala sie udzielac, wykazac jakimis pomyslalmi itp sie nie dostala a jakis kolo ktory prawie nic nie robil sie dostal... lekko bez sensu...a jesli chodzi o inne organizacje to i tak nabor jest juz wszedzie zakonczony...
hehe, widocznie miała pecha;) u nas jest trochę inaczej: jeżeli ktoś się udziela i wykazuje pomysłami to rekrutacja jest dla niego czystą formalnością. a jak ktoś nic nie robi to dajemy mu jeszcze drugą sznsę - tak żeby nie przekreślać go od razu i żeby nie było jacy to ci z NZS zadufani, zamknięci i w ogóle to istnieją sami dla siebie.
zwróć też uwagę, że nie wszystkie organizację w ogóle robią "nabór". skoro nie robią naboru pt. plakatujemy całą uczelnie i rozrzucamy wszędzie ulotki oznacza to tylko tyle, że trzeba się samemu zainteresować, pokazać na zebraniu a starsi koledzy i koleżanki wszystko chętnie wyjaśnią co i jak... i to, że gdzieś kogoś nie przyjęli to nie powód żeby się załamywać i wypinać na wszystkie organizacje, tym bardziej że 1 i 2 rok to moim zdaniem najlepszy moment na ropoczęcie "studiowania" daleko wykraczającego poza siedzenie w książkach i łażenie po pub'ach.
Wiek: 26 Dołączyła: 15 Sie 2005 Posty: 49 Skąd: Wińsko/Wroclavv
Wysłany: 2005-11-15, 09:47
toz ja sie przeciez nie wypinam nigdzie na nikogo wlasnie myslalam o NZSie tym bardziej ze kumpel wlasnie zaczal sobie "Dzialac" u was i mowi, ze fajnie fajnie...
to ja sie pojawie niedlugo, w piatek chyba macie zebranka o ile sie nie myle...
_________________ "...chomik ma w twarzy policzki pełne bakaliów..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum