Witam. Zlozylem we wtorek podanie o egzamin komisyjny z makroekonomii u prof Jerzego Rymarczyka. Mial ktos "przyjemnosc" spotkac sie u niego na komisie?:) Wie ktos jak wogole wyglada taki komis? W regulaminie jest napisane ze bedzie dziekan, ktos jeszcze i prof z ktorym mialem wyklady i ze egzamin bedzie ustny lub pisemno-ustny. Prof Rymarczyk z kolei powiedzial, ze egzamin bedzie pisemny, tylko w jego obecnosci, a on po prostu idzie z tymi pracami pozniej do dziekana i dziekan zatwierdza lub nie. Ogolnie ciezko jest na komisie? Duzo gorzej niz na zwyklym egzaminie?
postaraj się skombinowac sobie do komisji jeszcze kogoś z samorządu - masz do tego prawo - a taki człowiek z samorządu to zawsze może troche zagadać prowadzącego czy tam wstawić się za tobą
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum