Wiek: 23 Dołączył: 11 Sie 2007 Posty: 5 Skąd: Dzierżoniów
Wysłany: 2007-08-15, 08:26
nie zmienię zdania bo uważam że film jest w pytę i zasługuje na to by umieścić go w pierwszej 10. sama reżyseria to już mistrzostwo w konwencji a'la Tarantino. Już nic nie mówię o scenariuszu który jest debiutem pewnego pisarza. Jak dla mnie film jest ciekawą metaforą i każdy może go zrozumieć inaczej. Właśnie takie filmy cenie i IMHO zasługuje by umieścić go na tej liście. Ale gust jest jak dupa... każdy ma swoją
_________________ Ja: czyli ćpun, cham, nie dzieciak...
Wydział: NE
Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 22 Skąd: Wrocek
Wysłany: 2007-09-22, 19:25
Ja wnoszę Dzień Świra, 9 kompanię - jako najlepszy film wojenny nie-amerykański ,Ghost Doga (swoją drogą kocham kino Jarmuscha : Noc na Ziemi, Kawa i Papierosy) i Żywot Briana
_________________ Rewolucja to nasze umysły i serca
9 kompanię - jako najlepszy film wojenny nie-amerykański
pod wzgledem fajerwerkow moze i tak, ale pod tym wzgledem i tak mu troche brakuje do produkcji amerykanskich...mi nie-amerykanskie kino wojenne kojazy sie z filmami antywojennymi i "9 kompania" taka jest ale wg mnie do takiego np "Stalingradu" sie nie umywa, nie wiem, mnie wogole nie ruszyla...
Bez kitu chyba jestem jedyny ale nie lubie Dnia Świra, pare kultowych momentow ale tylko pare, film nudny i zwracajacy uwage na wyimaginowane zło
_________________ Twoje konto przekroczyło maksymalną liczbę nieprzeczytanych postów: 1000 Zostały usunięte informacje o nieczytanych postach z wyjątkiem postów napisanych przez ostatnie: 3 dni
Liczba usuniętych nieczytanych postów: 7044
http://www.youtube.com/watch?v=TBZftxAMdio
Wydział: IE
Wiek: 26 Dołączyła: 08 Mar 2005 Posty: 2486 Skąd: w cieniu 71
Wysłany: 2007-11-20, 00:41
No właśnie, to jak - wypisujemy swoich 10 najlepszych typow na najlepszy film wszechczasów czy jak? Bo jak się wcześniej wypowiadałam o moich typach, to od razu zostałam zmieszana z błotem, względnie moje typy.
Rozmawiamy tu o gustach czy jak moi drodzy?
o gustach sie nie dyskutuje to raz, a dwa jak chcecie sie mieszać błotem to niedaleko sjo jest piaskownica, ewentualnie jakies walki w kiślu/kisielu czy cosik
A ja polecam Więźnia Nienawiści, mocna rzecz, Billy Eliot też fajne, Pianistka to też mocny film ocierający się o perwersyjny sex, no i Słoń, ciekawie zmontowany, ale może się trochę dłużyć, Efekt Motyla też klasyka. Nie znoszę Matrixa.
Wydział: NE
Wiek: 22 Dołączył: 29 Mar 2008 Posty: 166
Wysłany: 2008-08-07, 22:13
Link z pierwszego tematu już i tak nie działa, więc ten, no... może by jakoś okrećlić o czym tu mamy gadać, albo co? brakuje mi tu jak na razie działu typu "widziałem ostatnio to i to, było fajne/niefajne", chyba że jest taki topic tylko gdzieś zakopany w czeluściach forum. Słyszał coś ktoś o takim czymś? Bo jak nie, to założę
Wydział: IE
Wiek: 26 Dołączyła: 08 Mar 2005 Posty: 2486 Skąd: w cieniu 71
Wysłany: 2008-08-08, 08:54
Shedao Shai, przeważnie było tak, że jak ktoś coś obejrzal i chciał się podzielić wrażeniami, to zakładal temat o danym filmie. Aczkolwiek Twoja koncepcja niegłupia jest ona, toteż ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum