Wydział: IE
Wiek: 26 Dołączyła: 08 Mar 2005 Posty: 2486 Skąd: w cieniu 71
Wysłany: 2008-09-15, 10:29
fiori86 napisał/a:
a tak na serio, to naprawdę strachliwa jestem i zazwyczaj panicznie się boję, więc nie wiem, widocznie miałam dobry dzień na horror
no ja strachliwa też, nawet jak cień jakiś zobacze i wmowie sobie, że to mrowkojad mutant, to go tam zobaczę. A na tym filmie naprawdę krzyczalam. KRZYCZAŁAM.
A mnie ostatnio wzięło na obejrzenie "P.S. I love you" [tak tak babski film]. Naprawdę fajna komedia romantyczna, nie do końca przewidywalna, bo nie tak zaczynają się komedie romantyczne [zobaczycie, zrozumiecie]. Bardzo mi się podobał, nawet forumowi "twardziele" mogą od czasu do czasu dawkować sobie takie filmy
a tak, potwierdzam, dobra komedia romantyczna nie jest zła
ja przypadkiem natrafiłam na 'Forgetting Sarah Marshall' w głębi duszy będąc przekonaną, że to będzie głupi film, ale mile mnie zaskoczył (polecam szczególnie dla fanów 'That's 70s Show' ze względu na jedną z głównych aktorek ) może z powodu podobnych doświadczeń życiowych
Z romantycznych to oglądałem i ostatnio polecam The blueberries night's (polski tytuł chyba jagodowe noce), świetny film z Norah Jones i jej muzyką w tle, bardzo klimatyczny:)
_________________ Hi, My name is Andrzej and I'm an addict..
It's nothing personal, it's just a business.
Z tego gatunku to ja polecam takie "doprawione" nutką sensacji : True romance(starszy już film, ale polecam gorąco) i The eternal sunshine of the spotless mind(po polsku: Zakochany bez pamięci )
Wydział: IE
Wiek: 26 Dołączyła: 08 Mar 2005 Posty: 2486 Skąd: w cieniu 71
Wysłany: 2008-10-29, 21:03
Ja jestem wlasnie po filmie "Tajne przez pufne" [oryg. "Burn after reading"].
Szczerze wam powiem, Brada Pitta w roli ostatniego imbecyla w życiu nie widziałam. A cąły film to istna historia przypadkow, przez ktore pękalam ze śmiechu
I następnym razem postaram się zliczyć ile razy wypowiadają słowo f*ck. Bo teraz orientacyjnie jest w stanie powiedzieć, że... duzo John Malkovich mówi to średnio co 30 sekund
Gorąco polecam!
Wydział: NE
Dołączył: 04 Lip 2006 Posty: 161 Skąd: Breslau
Wysłany: 2008-10-30, 00:41
a ktos Pusher'a ogladal, ktorakolwiek z czesci? wg mnie najlepszy dunski i w ogole skandynawski film, aczkolwiek za wiele produkcji stamtad nie widzialem , ale pamietam, ze jak obejrzalem pierwsza czesc po uprzedniej sporej dawce amerykanskich 'hitow' typu '30 days of night', 'i'm a legend' itd (chociaz te przykladowe to zupelnie inny gatunek) to bylem pozytywnie zaskoczony genialna gra aktorska i taka swoboda w opowiadaniu historii, postacie z tej trylogii gangsterskiej staly sie dla mnie niemal kultowe ;]
a jedynym jako tako strasznym horrorem, tj. mozna poczuc narastajacy strach, a nie tylko ewentualnie podskoczyc jak cos znienacka sie pojawi na ekranie, byl (bodajze poludniowokoreanski) 'Shutter', polecam
REC dla mnie byl filmem na max 4.5/10, jedynie sama koncowka byla jako tako warta obejrzenia, bo cala reszta bardzo przewidywalna i ogolnie kiepsko nakrecona, poziomem przypominalo mi to W-11
CIA Superior: What did we learn?
CIA Officer: Uh...
CIA Superior: Not to do it again.
/pause/
CIA Superior: I don't know what the fuck it is we *did*, but...
A ja osttanio widziałam o polecem "Butterly on a wheel" ciekawy pomysł na film i przekazanie dośc uniwersalnych treści związanych z życiem,uczuciami, wartościami itp. Aktorstwo na b. wysokim poziomie i film trzyma w naięciu. Para zostaje porwana i szantażowana przez mężczyznę(Pierce Brosnan) który nie odkrywa przez prawie cały film swoich zamiarów i motywacji działania. Ale puenta jest naprawde dobra. Dzis siadłam do "Młodości stulatka" obejrzałam z pól godzi skonczyłam,zapowiadało sie ciekawie,ale zawiało nudą i jakimś takim starym obrazem. Potrzebuje jakis dobrych tytułów,filmów,które wbija mnie w fotel. Najepiej psycholog thrillery Piszcie jak macie jakieś ciekawe propozycje, pzdr
Wydział: ZF
Wiek: 23 Dołączyła: 03 Sie 2008 Posty: 102
Wysłany: 2008-11-18, 16:49
James Bond -Quantum of Solace. Żeby wiedzieć o co chodzi w filmie, trzeba obejrzeć poprzednią część, czyli Casino Royal. Ogólnie rzecz biorąc, podoba mi się, że te nowe wersje Bonda są oparte w dużej mierze na książce, oraz to, że Bond nie jest jakimś tam 'nadczłowiekiem', ale ma uczucia, normalnie bierze udział w bijatykach i nie używa super ekstra gadżetów. Sporo akcji, świetna piosenka Johna White'a i Alicii Keys 'Another way to die' (ciekawe połączenie, btw.), film na prawde wciąga!
POLECAM!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum