Ostatnio czytam "Trylogię" Sienkiewicza i muszę powiedzieć że naprawdę mi się podoba Książki napisane są ciekawie i z rozmachem. Naprawdę polecam chociaż sam nie przeczytałem w liceum.
ja sie kiedys wziołem za potop tak przypadkiem i nie nazekam calkiem ciekawy mimo to jakos az tak mnie nie zachwycil zebym zaraz pochłonoł cala trylogie ;p
_________________ Jak sie nie ma co sie pragnie, To sie kradnie co popadnie
Nie no z takich rarytasów to ja z chęcią strzeskałam "Quo vadis", nawet przyjemne romansidło zrobiłam to tylko dlatego, że wcześniej byłam w małym kościółku "Quo vadis, Domine?" we Włoszech, gdzie znajdują się odciśnięte w skale domniemane stopy św. Piotra, no i wtedy stwierdzilam, że wypadało by to wchłonąć <wyjaśniam, żeby nie było, że jakaś inteligentna i oczytana jestem, nic z tych rzeczy >
Wydział: NE
Dołączył: 04 Lip 2006 Posty: 161 Skąd: Breslau
Wysłany: 2007-01-05, 01:58
ja tak mialem z streszczeniem czegos tam Mrozka ale nie pamietam co to bylo jakies takie o rodzinie gdzie rodzice byli bardziej nowoczesni od dziecka a babcia to juz w ogole miala jazdy, kiedys nawet chcialem przeczytac pelna wersje alee zapomnialem... ;]
btw. ktos wie co to bylo?
nie czytałem tematu, wiec nie wiem czy padło. czytam 'śmierć w Breslau' Marka Krajewskiego. świetny kryminał, świetna książka, świetny klimat. poza śmiercią czytałem jeszcze 'widma w mieście Breslau' i do kompletu brakuje mi 'koniec świata w Breslau' i 'festung Breslau'. czytam nie chronologicznie, ale to raczej bez różnicy. polecam
_________________ 'Think like a man of action, act like a man of thought.'
Henri Louis Bergson
Wydział: IE
Wiek: 26 Dołączyła: 08 Mar 2005 Posty: 2486 Skąd: w cieniu 71
Wysłany: 2007-01-06, 13:02
wojciech, taaak, wspominałam o panu Krajewski, ale spoko, rozumiem, że temat na 10 stron nie nalezy do najltwiejszych do przeczytania.
Tez serdecznie polecam powieści tego pana - wszysytko dzieje sie w okresie 1 i 2 wojny światowej jak rowniez w okresie meidzywojennym - lecz to nie jest książka wojenna a bardzo ciekawy kryminał, gdzie rozwiązanie poznaje sie niemal na ostatniej stronie książki..co wcale nie znaczy, żeby czytanie książek zaczynać od końca
od dawna zalegalo mi na skrzynce opowiadanie przeslane jakies czas temu przez kogos pt.: 'oskar i pani róża'.
w koncu sie zebralam w sobie i przeczytalam.
na prawde piekne, wzruszajace i dajace do myslenia.
załączylam tutaj, gdyby ktos chcial przeczytac
(btw - myslalam ze zalaczniki to tylko w dziale "materialy" mozna )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum