szczerze powiedziawszy, to slyszalam, ze "cyfrowa twierdza" jest daleko daleko za "anioły i demony" i "kod leonarda da vinci". W sumie ta sa opinie kilku osob ;]
Nie czytałam jeszcze żadnej z tych książek dlatego nie umiem się sama wypowiedzieć. Najlepiej będzie jak przeczytam i wówczas się ustosunkuję do zasłyszanych opinii na temat rzeczonych pozycji książkowych.
A ty katia czytałaś wszystkie trzy książki :???
_________________ "Ludzie, z którymi się spotykamy rozmijają się czasem z nami o centymetry, o dni lub uderzenia serca"
Wydział: IE
Wiek: 26 Dołączyła: 08 Mar 2005 Posty: 2486 Skąd: w cieniu 71
Wysłany: 2006-01-10, 20:01
czytalam "kod.." i "anioły i demony". Ta druga byla nieco bardziej ciekawsza, ale pierwsza wzbudzila wiele kontrowersji - w sumie nidziwne, kto przeczyta sie dowie. To tez byla pochlaniajaca historia, ale moim zdaniem w niektorych momentach przesadzona. Ale czytalo sie obydwie, ponad 300stronicowe powiesci, bardzo szybko. "kod" mi zlecial w 3 dni:) Ale trzeba przyznac, ze takich wciagajacych ksiazek nie chce sie konczyc. Ciagle by sie chcialo, aby trwala i trwala i byly kolejne zagadki...Podobalo mi sie:)
A ta druga w sumie zostala jako pierwsza napisana
a za "cyfrowa twierdze" sie niestety nie zabralam, poniewaz a wstepie zniechecily mnie wlasnie nieco negatywne opinie, a poza tym dostaly mi sie w rece ksiazki innych autorow, wiec nie bylo czasu
No to nie pozostaje mi nic innego jak zabrać się za te książeczki, "cyfrową twierdzę" też przeczytam aby zobaczyć, które z wypowiadanych opinii są prawdziwe.
katia napisał/a:
Ale trzeba przyznac, ze takich wciagajacych ksiazek nie chce sie konczyc. Ciagle by sie chcialo, aby trwala i trwala i byly kolejne zagadki...
Dokładnie, ja miałam takie odczucia przy "Martwej strefie" i "Krainie chichów"; w ogóle nie mogłam się oderwać od tych książek oderwać a jak się skończyły to było mi smutno, że już przeczytałam
_________________ "Ludzie, z którymi się spotykamy rozmijają się czasem z nami o centymetry, o dni lub uderzenia serca"
ja sobie obiecałam, że po pomyślnej sesji zabiorę się i za aniołki i zacyfrową twierdzę... kod już mam dawno za sobą i szczerze bardzo mi się podobał... powiem wam, że coś w tym wszystkim jest
_________________ "Żeby w życiu można było płakać tylko ze szczęścia..."
A się czyta czyta ksiązki ostatnio jakoś u mnie na topie jest Umberto Eco
A moje naj ksiązkek to
G. Orwell " Rok 1984" ( nic dodać nic ująć mistrzowska książka system totalitarny i buntownik w nim )
WILK STEPOWY; Hermann Hesse (Kapitalna choć trudna książka o jednym panu który nie ma chęci do życia - kapitalne zakończenie)
Umberto Eco " Imię Róży" ( kryminał osadzony w czsach średniwiecza - żaden niedouczony brown się nawet nie równa w 1/10 ze swoim kodem z tą książką)
Pornografia W. Gombrowicz ( wiadomo ten niepowtarzalny styl )
G. Orwell " Rok 1984" ( nic dodać nic ująć mistrzowska książka system totalitarny i buntownik w nim
czytałem w orginale (oryginale?!:)):) jak ktoś chce to mogę odstąpić - kupiłem w uk na jakiejś wyprzedaży w antykwariacie... książka zajeb*&^%, chociaż trochę monotonna. co socjalizm i komuna robią z ludzii, ehhh
Zapomniałem jescze z książek dodać całej serii "Diuna" - genialna książka, traktująca o ważnych sprawach. Ponadto ze starszych książek - "Hrabia Monte Christo" - wciąga jak diabli, no i oczywiście wszystkie książki Juliusza Verne'a - mimo wielu lat na karku czyta się je ciągle i ciągle potrafią one człowieka zaciekawić.
Film był zdecydowanie nieudany za mało środków i chyba nie Ci aktorzy ...
Nieudany :???
Jesteś bardzo delikatny w ocenie tego badziewia jakie nam reżyser wspomnianego filmu zafundował. Dla mnie ekranizacja Wiedźmina to totalna porażka i wielkie nieporozumienie :
Książki jeszcze nie czytałam ale słyszałam że jest OK
_________________ "Ludzie, z którymi się spotykamy rozmijają się czasem z nami o centymetry, o dni lub uderzenia serca"
Cykl "Wiedźmina" jest jedną z najlepszych polskich książek fantasy, więc jest co czytać. Też gorąco polecam. A o filmie wolę się nie wypowiadać - nie chcę używać zbyt dużej ilości wulgaryzmów w jednym zdaniu .
nie bede niestety oryginalna... ale rowniez goraco polecam browna: kod leonarda oraz anioly i demony (sa naprawde wciagajace i mimo objetosci to 2-3 dni czytania), oprocz tego j. carrol i kraina chichow
nie bede niestety oryginalna... ale rowniez goraco polecam browna: kod leonarda oraz anioly i demony (sa naprawde wciagajace i mimo objetosci to 2-3 dni czytania), oprocz tego j. carrol i kraina chichow
bez obrazy oczywiscie ale naprawde nie rozumiem tego podniecenia tym nieudolnym autorem który popelnil plagiat ( chodzi o kod (kod został chyba na okładce porównany pod jakimś tam względem z Imiemiem Róży Umberta Eco ale czytając Imię Róży i kod nie ma porównania to tak jak niebo a ziemia oczywywiscie na korzyść Eca) a w ogóle ten kod to typowo amerykanskie gówno bardzo przewidywalne i do niczego nie warto czytac tego trzeciorzednego "pisarza") jego ksiazki maja ten sam scenariusz beznadzieja i kicha
ok to z kolei za małe słowa jeśli chce się opisać sage o wiedzminie - mistrzostwo i klasa sama w sobie (...książka napisana przez samego chucka norrisa i przekazana w ręce początkującego pisarza - przepraszam ale wciąż targam z tematu o tym którego imienia się nie wymawia )
wiecie co jest jeszcze dobre? :036: - sztuki szekspira :d - naprawde wkręcające - ostatnio tak się napaliłem na nie i przeczytałem 'sen nocy letniej' - nie dziwie się że cytaty z jego dzieł są tak popularne - to naprawde fajna rzecz - oczywiście jeżeli ma się odpowiednie nastawienie na wstępie (odradzam podejście jak w szkole do lektur ) - tak czy siak polecam jeżeli ktoś chce poczytać coś innego od zwykłej prozy
bez obrazy oczywiscie ale naprawde nie rozumiem tego podniecenia tym nieudolnym autorem który popelnil plagiat ( chodzi o kod (kod został chyba na okładce porównany pod jakimś tam względem z Imiemiem Róży Umberta Eco ale czytając Imię Róży i kod nie ma porównania to tak jak niebo a ziemia oczywywiscie na korzyść Eca) a w ogóle ten kod to typowo amerykanskie gówno bardzo przewidywalne i do niczego nie warto czytac tego trzeciorzednego "pisarza") jego ksiazki maja ten sam scenariusz beznadzieja i kicha
widzisz... ja podchodze do tego inaczej! jak juz w innym poscie wspomnialam kazdy ma swoj gust i nie mozna powiedziec ze twoj czy moj jest lepszy! tutaj kazdy wypowiada sie co ostatnio czytal lub jaka ksiazka sie spodobala ale nie powinno sie za to nikogo krytykowac! taka sama rozmowa moglaby dotyczyc tematu film ( z pewnoscia mialbys inne zdanie niz ja) i w wielu wielu innych przypadkach ale czy to znaczy ze moje zdanie jest gorsze!? nie sadze
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum