Że film jest fajny to swoją drogą ale książka jest kapitalna a w filmie trochę to wszystko spłycili, ale wiadaomo film zazwyczaj ( nie spotkałem przypadku aby było inaczej ) jest gorszy od książki ...
_________________ Kula u nogi - Ziemia.
Ostatnio zmieniony przez arass 2006-01-22, 09:47, w całości zmieniany 1 raz
ja znam jedna adaptacje lepsza od ksiazki a jest to Ostatni Mohikanin (muzyka!!)
Requiem dla snu tez jest adaptacja powiesci i przypuszczam, ze jest tez od niej lepszy, ale niestety jej nie czytalem, wiec stanowczo nie stwierdze
Że film jest fajny to swoją drogą ale książka jest kapitalna a w filmie trochę to wszystko spłycili
Rzadko kiedy reżyserowi udaje się nie spłycić książki, w dużej mierze wynika to też
pewnie z faktu, iż nie wszystko da się przenieść na ekran.
No i pewnie talent reżysera jest tu nie bez znaczenia
A co do bardzo dobrej adaplacji filmowej to dla mnie:
1. Mussierie - King'a (nie wiem czy dobrze napisałam)
2. Dolores - King'a
Podobno w Narni jest też świetnie oddany klimat książki, ale jeszcze nie przeczytałam
więc przekazuję opinię faceta, który uwielbia Narnię i czytał ją nie raz, więc chyba
wiarygodna opinia
Bardzo nieudana z koleji adaptacja książki King,a to "Smentarz dla zwierzaków"
i pewnie wiele innych (ale jakoś teraz mi nic do głowy nie przychodzi)
_________________ "Ludzie, z którymi się spotykamy rozmijają się czasem z nami o centymetry, o dni lub uderzenia serca"
mam pytanie do szanownych forumowiczów - ma ktoś z was książke rolanda topora o tytule 'najpiękniejszy biust na świecie' (albo coś w tym guście - nie pamiętam już dokładnie )? - chodzi mi zwłaszcza o to opowiadanko - czy jak to nazwać - 'stypendysta' - wiem że jest krótkie więc miałbym prośbe - jakby ktoś z was to miał to mógłby mi przepisać ten fragment na priva? :036: - byłbym zobowiązany - allach by takiemu napewno wynagrodził - chciałem troche się ponabijać z kumpli z grupy-stypendystów - żeby im zbyt wesoło nie było z tego powodu że mają stypendium - kto czytał to opowiadanko albo jest choć troche zaznajomiony z twórczością topora będzie wiedział o co chodzi :mrgreen: - próbowałem knige dorwać w bibliotece u siebie ale wypożyczona i wogóle paszła gdzieś :?
...jakiś link też byłby mile widziany - kiedyś próbowałem to znaleźć ale nie chu chu mi sie nie udało - może ktoś z was wie gdzie moge to dorwać? :?
Ostatnio zmieniony przez kolos 2006-02-08, 12:23, w całości zmieniany 1 raz
Rafal Gość
Wysłany: 2006-02-07, 03:02
Imie Rozy, doskonala ksiazka, ale wiele osob moze zanudzic - jest tam wiele dyskusji teologicznych i filozoficznych etc.
Ja natomiast czytam glownie literature historyczna, druga wojna swiatowa i te sprawy.
Wydział: IE
Wiek: 26 Dołączyła: 08 Mar 2005 Posty: 2486 Skąd: w cieniu 71
Wysłany: 2006-02-10, 18:03
a mial ktos z was do czynienia z Terrym Pratchetem? przekomiczny styl pisania rzeczy wzietych tylko z glowy - czytaj : angielski humor z przeplatanka fantastyki. Dla mnie bomba:) Chyba dobra rekomendacja bedzie fakt, iz czego bym tego pana nie czytala, to zawsze wybucham smiechem...dlugim i donosnym
ja w pociagu przeczytalam "Mowa ciala wyrazi wiecej niz 1000 slow" baaaaardzo ciekawa lekturka i goraco polecam wlasciwie to zeby miec z niej pozytek... trzeba ja przeczytac dwa lub trzy razy a nastepnie do dziela z obserwacja ludzi
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum