Wysłany: 2007-08-25, 17:26 "Załatwić Billy'ego" Jo Brand
Osoby, które całe życie były chowane pod kloszem nie powinny brać tej książki do ręki. Niemalże na każdej stronie pojawia się jakaś patologia, nie tylko w życiu bohaterów ale również w języku jakim została napisana ta książka. Ogólnie jest książka nie tolerująca jakiegokolwiek tabu
Bohaterowie pochodzą z bardzo różnych środowisk:
Marta wychowywała się w religijnym domu, jej ojciec jest pastorem. To nasuwa myśl, że był to dom bardzo spokojny i pełen pobożności. Nic bardziej mylnego ...
Sara była córką prostytutki i swoje dzieciństwo spędziła przypatrując się pracy swojej mamy. Na pocieszenie- udało jej się stamtąd wyrwać.
Flower jest owocem miłości hipisów. W takim też środowisku się wychowywała i jej światopogląd został ukształtowany przez otoczenie. To miało wpływ na jej obecne życie.
Sam tytuł nasuwa myśl wokół czego będzie toczyć się cała akcja. I tak w rzeczywistości jest.
Sara poznaje Billy'ego. Ten wychowywany w dosyć specyficznym domu, nie potrafi sobie poradzić z własną agresją i czasami wyładowuje ją na Sarze. Przyjaciółki od razu określają jakim typem jest Billy. Gdy Sara wyląduje w szpitalu, jej koleżanki stwierdzają, że czas działać.
Pozostała część książki to właśnie obmyślanie jak załatwić Billy’ego, układanie planu i próby jego realizacji.
Aczkolwiek oprócz głównego wątku w utworze toczą się jeszcze te poboczne.
Każda z przyjaciółek ma przecież własne życie i własne problemy.
Marta jest w ciąży i jej podejście do pewnych spraw związanych z macierzyństwem jest zaskakujące, a nawet wstrząsające.
Flower stara się rozwijać swoją karierę sceniczną. Coś, a może raczej ktoś jej jednak w tym przeszkadza.
Pomimo tego, że każda zmaga się z własnym życiem gotowe są pomagać sobie nawzajem w każdym momencie. Czy jednak jest coś co postawi rysę na tej przyjaźni ?
Dlaczego Marta tak nienawidzi swojego ojca ?
Czy każda rana Sary jest efektem działań Billy'ego ?
Czy w końcu wyjdzie na jaw kto jest ojcem dziecka Marty?
Kto doprowadza do wściekłości Flower ?
i najważniejsze :
Czy Billy zostanie "załatwiony" ?
Na te wszystkie pytania można znaleźć odpowiedź podczas lektury książki.
Czyta się ją przyjemnie. Pomimo że porusza ważne tematy, to jednak robi to w sposób bardzo przyziemny. Mianowicie tekst obfituje w różnego rodzaju epitety uważane za wulgarne.
Książka napisana jest z humorem, co jest jej dodatkowym plusem i nadaje jej "lekkości".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum