a co do wyjazdu na narty - moja kolzezanka w zeszlym roku byla i bardzo sobie chwalila - i towarzystwo i wyjazd;) chociaz podobno nie obyło sie bez wypadków :
narty sa fajne:) ja jak pierwszy raz pojechalem na narty na wycieczke w liceum to nauczylem sie jezdzic juz po pietnastu minutach (i po 4 browarach). z hamowaniem bylo gorzej
narty sa fajne:) ja jak pierwszy raz pojechalem na narty na wycieczke w liceum to nauczylem sie jezdzic juz po pietnastu minutach (i po 4 browarach). z hamowaniem bylo gorzej
Wierzę, że narty są cool, wszyscy jeżdżący znajomi mi to powtarzają
A co do hamowania - podobno do najłatwiejszych ta część nie należy... :evil: a już na pewno po bronkach :evil:
_________________ "Ludzie, z którymi się spotykamy rozmijają się czasem z nami o centymetry, o dni lub uderzenia serca"
ktoby tam się przejmował hamowaniem po paru bronkach :d - humor i finezja się wtedy poprawiają, zmysły są wyostrzone a i w razie upadku lekkie znieczulenie jest
ktoby tam się przejmował hamowaniem po paru bronkach :d - humor i finezja się wtedy poprawiają, zmysły są wyostrzone a i w razie upadku lekkie znieczulenie jest
W momencie upadku może i znieczulenie "browarne" działa, ale gorzej następnego dnia :mrgreen:
_________________ "Ludzie, z którymi się spotykamy rozmijają się czasem z nami o centymetry, o dni lub uderzenia serca"
moje pierwsze spotkanie z nartami nie było tak przyjemne jak kowala uczyłam się jeździć ze znajomą instruktorką... i bardzo fajnie mi szło...
niestety kiepski stok i beznadziejny sprzęt dały mi popalić wybiłam się na muldzie i narta się nie wypięłapodczas upadku! skręciłam kolano i gipsik na 3 tyg wielki od kostki do uda
ja sie nauczylem za lebka i zostalo do teraz ale narty dobra sprawa, a wypiete narty zdarza sie , jak mi kiedys spieprzyla wyciagu to ja musialem pol stoku gonic na jednej wprawiajac w oslupienie i konwulsje smiechu reszte uczestnikow ruchu
PS co by nie zniechecac, naprawda narty deska ekstra sprawa polecam wszystkim ktorzy lubia troche sie poruszac
_________________ Nie ogladaj sie na innych, patrz przed siebie, stawaj na przeciw swoim wrogom, zawsze z podniesiona glowa, ROB SWOJE !
Polecam narty, jeżdżę od tamtego sezonu, nauczylem się w 2 dni, zostawiali mnie po prostu samego na stoku, musialem jakoś zjechac i wjeżdżać i tak w kółko aż w koncu pojąłem z czym to sie je . Moi bracia jeżdzą z ojcem znacznie dłużej. Jak patrze jak wymiatają na snowboardzie to aż mam sie ochote przerzucić. WOgóle polecam sport
Ja zaczynałem narty jak jeszcze dobrze nie umialem chodzić:) Teraz jeżdżę 5 sezon na desce i o wiele wieksza przyjemność... Polecam... Brakuje mi na uczelni jakiegoś takiego wyjazdu dla wszytkich. Może zorganizuję coś w przyszłym sezonie przez NZS. Co wy na to??
_________________ CREAMFIELDS 1 lipca Wrocław Lotnisko Szymanów!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum