Komitet Pomocy i Obrony Represjonowanych Pracowników [KPiORP] we Wrocławiu przy wsparciu Polskiej Partii Pracy i Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień`80" przeprowadzą we wtorek, 6 lutego pikietę protestacyjną przed biurem komornika, zajmującego się egzekucją długów wrocławskich szpitali.
Za niedopuszczalne uważamy doprowadzanie do sytuacji, w której prawa wierzycieli są ważniejsze, niż zdrowie i życie ludzi. Egzekucja komornicza prowadzona jest na rzecz firm zajmujących się handlem długami szpitali, które wyspecjalizowały się w zajmowaniu kont szpitali i licytacji specjalistycznego sprzętu będącego na ich wyposażeniu.
Problemy z zadłużeniem dotyczą dużej części polskich szpitali i klinik. Sytuacja we Wrocławiu jest wyjątkowo dramatyczna, bowiem zlikwidowane mogą zostać dwie największe placówki w mieście. Zajęcie konta i egzekucja komornicza wobec Akademickiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu oznaczać będzie nie tylko upadek tego szpitala, zaprzestanie świadczenia przez szpital usług ale oznacza również, że pracownicy nie otrzymają należnych im wynagrodzeń. Z uwagi na charakter tej placówki zagrożone jest również szkolenie lekarzy i uzyskiwanie przez nich specjalizacji, a także korzystanie z tej placówki przez studentów Akademii Medycznej.
Do udziału w proteście zapraszamy mieszkańców Wrocławia, pracowników służby zdrowia, lekarzy i studentów Akademii Medycznej.
Tel. 606 668 564
gdzie: Wrocław, ul. Widok 10
kiedy: 6 lutego, godz. 15.00
Nie ma co komentować, tylko trzeba przyjść i wyrazić swój sprzeciw.
_________________ "Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem." - Oscar Wilde
Myślę, że to nie pod siedzibą komornika należy protestować a pod siedzibą NFZ, tam ustalane są śmiesznie niskie stawki, za które nie da się kupić leków, sprzętu i wszystkiego opłacić.
Nie chodzi o miejsce, chodzi o sam fakt. A NFZ dzisiaj przelało kolejne 4 miliony złotych na konto komornika. Brawo. A Religa chce wlepić szpitalowi następny kredyt, zamiast pomóc w spłacie długów.
_________________ "Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem." - Oscar Wilde
Każde działanie mające na celu uratowanie szpitala popieram, ten protest również. Chodzi mi tylko o to, że wiele się w służbie zdrowia musi zmienić, bo samo odraczanie spłaty długów nic nie da.
"Za niedopuszczalne uważamy doprowadzanie do sytuacji, w której prawa wierzycieli są ważniejsze, niż zdrowie i życie ludzi. Egzekucja komornicza prowadzona jest na rzecz firm zajmujących się handlem długami szpitali, które wyspecjalizowały się w zajmowaniu kont szpitali i licytacji specjalistycznego sprzętu będącego na ich wyposażeniu. "
Kto pożyczy szpitalowi, jeśli szpital będzie mógł pożyczać i nie oddawać? Jeśli pożyczyli to teraz muszą oddać... - Oczywiście głównym winnym jest tutaj NFZ (który ma tak samo dużo doświadczenia w marnowaniu pieniędzy [ogólnie niegospodarności] jak ZUS). Moim zdaniem szpitale powinny być sprywatyzowane, przy jednoczesnym zmianie prawa dotyczącego prywatnych funduszów zdrowotnych (dać na prywatne fundusze zdrowotne duże wymagania co do minimalnej ilości zapewnianych świadczeń) i likwidacji państwowego funduszu zdrowotnego.
Aktualna sytuacja to paranoja jak dla mnie:
-górnictwo przynosi straty -(rozwiązanie)->redukacie -(efekt)-> górnicy biorą łomy i rozwalają sejm -(efekt)-> zastrzyk pieniędzy dla górnictwa dalsze straty
-kolej przynosi straty i ma połączenia którymi nikt nie jeździ -(rozwiązanie)-> redukcje -(efekt)->cała kolej przestaje jeździć (to moim zdaniem taka pozostałość z socjalizmu: ktoś pracuje w państwowym przedsiębiorstwie to praca mu się należy). Ktoś się zgodził na jakieś warunki pracy i pracuje na danych warunkach (tak samo jak zaakceptował pewien okres wypowiedzenia) zwolnić wszystkich i sprzedać infrastrukturę zainteresowanym firmą (a oni potem zatrudnią tyle pracowników ile będą potrzebować - tak by przynosiło im to zyski)
We wszystkich innych grupach zawodowych (z wyjątkiem tych co co chwile strajkują i wymuszają coś na reszcie społeczeństwa, cyklicznie gdy inna partia wygrywa wybory) ludzie zmieniają prace (przekwalifikowują się) gdy to co aktualnie robią nie jest już potrzebne (niezależnie czy mają 20 czy 50lat czy nawet 60lat).
Mimo wszystko powinni teraz dać pieniądze (państwo powinno dać w żadnym wypadku okradania wierzycieli przez wstrzymywanie egzekucji długów) temu szpitalowi ponieważ cała sytuacja jest głównie z winy złego działania NFZ.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum