To było głębokie Stingah i good 4 You, w pełni się z Tobą zgadzam <jak nigdy>
Tak poza tym, to nie jestem zbyt gorliwą katoliczką, prawdę powiedziawszy nie pamiętam kiedy ostatni raz byłam w kościele, więc nie patrzę na Jana Pawła II jak guru religijnego (chociaż nim faktycznie był i w sumie dalej jest).
Ale jeśli niektórzy tego nie wiedzą, to chciałabym wspomnieć, że wkład w historię Jana Pawła II nie ograniczał się do wygłaszania głebokich lub nie, kazań. Pamiętajcie, że Kościół to najlepsza siatka szpiegowska obejmująca prawie, jeśli nie wszystkie, kraje. JP2 był odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu. Kto wie czy gdyby nie on to żylibyśmy dalej w komunistycznej rzeczywistości, nie myślę, żeby ta rzeczywistość była jakaś rewelacyjna ale zawsze jest jepsza od poprzedniej
fakt, 1/3 księzy w PRL była agentami SB. Współczuję ludziom, którzy uważają, że papa obalił "komunizm". Radzę poczytać pare książek, m.in. "Polactwo" Ziemkiewicza.
Cytat:
W ogóle to śmieszą mnie ludzie nazywający się "antyklerykałami" bo swoją postawą przeciwstawiają sie czemuś czego dokładnie nie znają . Pewnie męczy Cie to ze księża mieszają sie do polityki, biorą na tacę i w ogóle są be.
Właśnie o to chodzi antyklerykałom - żeby ksiądz siedział w kosciele, a nie w rządzie. Niech płacą podatki a nie żyją jak święte krowy.
_________________ "Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem." - Oscar Wilde
Radzę poczytać pare książek, m.in. "Polactwo" Ziemkiewicza.
A Ty se przeczytaj może "Pamięć i Tożsamość" Jana Pawła 2 . A "Polactwo" pana Ziemkiewicza to tylko jego poglądy . Nic pouczającego.
Ananas napisał/a:
Właśnie o to chodzi antyklerykałom - żeby ksiądz siedział w kosciele, a nie w rządzie. Niech płacą podatki a nie żyją jak święte krowy.
Śmieszne. Gdzie widziałeś kiedyś księdza w rządzie? Jeżeli chodzi o kazania, w które niektórzy księża wplatają motywy polityczne to muszę przyznać, że sam tego nie lubię ale nie zawsze. A ksiądz nie płaci podatku dochodowego bo takowego dochodu nie ma, a jak wspomniałeś wcześniej kupując Kubusia, czy paliwo płaci podatek tak jak każdy. Gdyby ci antyklerykałowie chociaż trochę chcieli poznać to jak księża żyją i że wcale to nie jest proste i nie są świętymi krowami może zmieniłaby się ich postawa. Mi się wydaje ze ta postawa Wasza wobec księży jest spowodowana lękiem przed nieznanym, tym że ludzie mogą być inni i żyć według jakichś zasad moralnych, których wyraźnie brakuje i Tobie i Urbanowi.
Radzę poczytać pare książek, m.in. "Polactwo" Ziemkiewicza.
Czy Ty koniecznie musisz czytać, żeby wyrobić sobie pogląd na daną kwestię?!
Nic by w tym złego nie było, dybyś nie ograniczał się do autorów opowiadjących się po jednej stronie :]
Chyba musisz duuużo czytać, powodzenia z takim podejściem :]
Przy was zaczęłam wątpić czy jestem antyklerykałem, bo ja uważałam że ta postawa charakteryzuje się brakiem akceptacji dla istnienia takiego nazwijmy to "urzędu" jak ksiądz i w takiej wersji ja to stosuję. Hmm musze chyba poważnie pogadać z osobą która mi sprzedała taką definicję antyklerykała.
[ Dodano: 2006-10-26, 21:06 ]
szybki skok na google i oto jest definicja z którą się zgadzam i takim wlasnie antyklerykalem jestem:
"Autor tekstu: Maciej Psyk; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,2316
Antyklerykał zatem to osoba, która jest świadoma swojej podmiotowości jako członek narodu i społeczeństwa, świadoma swoich praw ludzkich i obywatelskich, ma poczucie swojej godności i uważa kościoły a w szczególności Kościół rzymskokatolicki za zagrożenie dla tych praw ze względu na ich przeciwstawny, nihilistyczny światopogląd, którego uwieńczeniem jest padanie przed papieżem na twarz i piosenki o tym jak wspaniale jest być „niewolnikiem miłości" bogini Maryi lub „pyłem na stopach" - czyichkolwiek."
[ Dodano: 2006-10-26, 21:13 ]
uuuuuuuuuuuupppppppppppppsssssssssssssssssss myslalam ze sie nie dodalo, sorki za tyle powtorek
_________________ I don't know what to do and I'm always in the dark...
Antyklerykał zatem to osoba, która jest świadoma swojej podmiotowości jako członek narodu i społeczeństwa, świadoma swoich praw ludzkich i obywatelskich, ma poczucie swojej godności i uważa kościoły a w szczególności Kościół rzymskokatolicki za zagrożenie dla tych praw ze względu na ich przeciwstawny, nihilistyczny światopogląd, którego uwieńczeniem jest padanie przed papieżem na twarz i piosenki o tym jak wspaniale jest być „niewolnikiem miłości" bogini Maryi lub „pyłem na stopach" - czyichkolwiek."
Przecież to są czcze słowa i brednie jakich mało . Padać na twarz przed papieżem? LOL. Chodzę do kościoła, jestem lektorem i jeszcze nikt mi tego nie kazał robić nigdy . Przeciwstawny pogląd? Ale do czego? Nihilizm?? Radzę sobie sprawdzić definicję tego poglądu bo "trochę" nijak się ma do katolicyzmu .
Poza tym ta definicja jest prześmiewcza trochę. Nikt w Kościele katolickim nie uważa Maryi za boginię (jeden jest Bóg, w to wierzymy jakbyście zapomnieli antyklerycy ).
Niewolnikiem miłośći... Szczerze powiedziawszy wolę być takim niewolnikiem niż, tak jak Wy, zadufania w swoich przekonaniach, niż być niewolnikiem czegoś czego sam nie rozumiem. Jeżeli chodzi o pył na stopach to ja rozumiem że Wy nie uznajecie takiego czegoś jak pokora?
Poza tym: Nikt Was nie zmusza do chodzenia na msze, oglądania papieża i bycia katolikiem. Skoro nie chodzicie do kościoła co Was obchodzą księża?
Widzicie to co chcecie widzieć, wybiórczo: ojciec Rydzyk, księża pedofile itp itd. Reszta nieważna . To tak jakby z tortu zjeść tylko wisienkę i krzyczenie: "wiem jak smakuje tort! do bani, kwaśny ".
Wg mnie antyklerykalizm wynika z niewiedzy, ponieważ doskonała wiekszość Was nie zna prawie w ogóle struktury Kościoła oraz pracy księży itp itd. Stąd wynikają te nieporozumienia. A że już ktoś ubiera to w piękne słówka/kłamstewka/naciąganie prawdy... Ech. Szkoda słów.
Wydział: NE
Wiek: 24 Dołączył: 02 Sie 2006 Posty: 63
Wysłany: 2006-10-27, 06:32
stingah napisał/a:
Nikt Was nie zmusza do chodzenia msze, oglądania papieża i bycia katolikiem. Skoro nie chodzicie do kościoła co Was obchodzą księża?
ale teraz rozejrzyj się trochę dookoła. są ludzie, którzy nawet nie nazywają siebie antyklerykałami, dla nich dysonansem są tylko coraz ciasniejsze więzy jakie łaczą kościoł i państwo. nie muszą chodzić na msze, oglądać papieża, bo tak kościol jak i papież przychodzą do nich. przykład: wprowadzenia zapisu o całkowitym zakazie aborcji do konstytucji i poseł kotlinowski (wnioskodawca), który w co drugim zdaniu odwołuje się do stolicy apostolskiej a w co trzecim do papieża. 20 mln na swiatynie opatrznosci w ostatnim budżecie. to jest bardziej problem samego państwa niż kościoła, ale jego też nie można pominąć w procesie odchodzenia polski od modelu państwa świeckiego.
_________________ 'nie bądź gnidą. poczuj freedom'
last.fm
nie muszą chodzić na msze, oglądać papieża, bo tak kościol jak i papież przychodzą do nich.
- podobnie jak wiele innych rzeczy poprzez środki masowego przekazu, problem byłby wtedy jakby zmuszali Cię do hołdowania ich zasadom, ale narazie jeszcze tak nie jest.
bart ;* napisał/a:
wprowadzenia zapisu o całkowitym zakazie aborcji do konstytucji i poseł kotlinowski (wnioskodawca), który w co drugim zdaniu odwołuje się do stolicy apostolskiej a w co trzecim do papieża.
argumentacja tego człowieka jest sparwą tylko jego i partii, którą reprezentuje (nie musisz na nich głosować , ja nie będę )
bart ;* napisał/a:
to jest bardziej problem samego państwa niż kościoła
dokładnie, więc w sumie mamy już problem rozwiązany
bart ;* napisał/a:
w procesie odchodzenia polski od modelu państwa świeckiego
Myślę, że tylko chwilowo tak jest, politycy żeby zrekompensować sobie swoje braki i problem z poparciem wykorzystują obece nastroje ludności. To się zmieni, bo, wbrew pozorom, Polska to inteligentny kraj i jak się zorientuje o co w tym wszystkim chodzi, odpowiednio potraktuje odpowiedzialnych za to ludzi, a więc do urn rodacy
A i "Kościół" (jako wspólnota) pisze się wielką literą, ale to tak na marginesie
Wydział: NE
Wiek: 24 Dołączył: 02 Sie 2006 Posty: 63
Wysłany: 2006-10-27, 20:42
nitra napisał/a:
- podobnie jak wiele innych rzeczy poprzez środki masowego przekazu, problem byłby wtedy jakby zmuszali Cię do hołdowania ich zasadom, ale narazie jeszcze tak nie jest.
ale jeśli rozmawiamy o tak podstawowej sprawie jaką jest konstytucja, to mozemy powiedziec, ze jednak tak jest. pomijając wątki poboczne, to jest to forma przymusu narzucająca pewien światopogląd (w domyśle katolicki).
Cytat:
argumentacja tego człowieka jest sparwą tylko jego i partii, którą reprezentuje (nie musisz na nich głosować , ja nie będę )
no właśnie ciągnąc dalej wątek nie jest sprawą jego partii. obywatele raczej powinni być świadomi dlaczego jakieś rzeczy są im narzucane. zresztą nie tylko jego partii, bo jakie są trendy każdy kto włączy na chwile tv widzi. cytaty z jp2 są na absulutnym topie nieważne na temat czego akurat się obraduje.
Cytat:
A i "Kościół" (jako wspólnota) pisze się wielką literą, ale to tak na marginesie
kosciol, ojczyzna, polska, bog. whatever. 'to tylko male wyrazy'.
_________________ 'nie bądź gnidą. poczuj freedom'
last.fm
A i "Kościół" (jako wspólnota) pisze się wielką literą, ale to tak na marginesie
kosciol, ojczyzna, polska, bog. whatever. 'to tylko male wyrazy'.
oki, do tego się już nie będę dopieprzać
ale co do reszty, to:
bart ;* napisał/a:
to jest to forma przymusu narzucająca pewien światopogląd (w domyśle katolicki).
to jest światopogląd większości, większośc zatwoerdziła konstytucję i dlatego tak jest, a jeśli chodzi o partie polityczne to my ich wybieramy (czyli znowu wiekszość) --> trzeba byc odpowiedzialnym za swoje wybory, mamy tak jak głosowaliśmy, nastepnym razem trzeba być mądrzejszymi
bart ;* napisał/a:
obywatele raczej powinni być świadomi dlaczego jakieś rzeczy są im narzucane. zresztą nie tylko jego partii, bo jakie są trendy każdy kto włączy na chwile tv widzi. cytaty z jp2 są na absulutnym topie nieważne na temat czego akurat się obraduje.
Obywatele powinni być trzeźwi podczas wyborów, jeżeli się im teraz cos narzuca to niestety jest ich wina (czytaj: nasza wina ). Cytaty Jana Pawła II są na topie bo ludzie chcą ich słuchać, ale pociesze Cię to już powoli przechodzi, z czym politycy nie mogą sie pogodzić a niech im wszystkim w pięty pójdzie
Śmieszne. Gdzie widziałeś kiedyś księdza w rządzie?
Nie tak dawno Tadek Rydzyk wpadł na obrady sejmu. Zresztą i tak jego przydupasy robią wszystko za niego.
Cytat:
A ksiądz nie płaci podatku dochodowego bo takowego dochodu nie ma
Faktycznie, koperty "po kolędzie" i "taca" to oczywiście nie dochód. Tak samo jak dotacja od państwa.
Cytat:
jak księża żyją i że wcale to nie jest proste
też bym chciał przez całe życie nie zaznać trudu ciężkiej pracy, nie martwić się o opłaty, czy starczy do pierwszego, jeździć mercedesem i jeszcze pieprzyć do narodu, że za mało daje kasy.
Cytat:
Mi się wydaje ze ta postawa Wasza wobec księży jest spowodowana lękiem przed nieznanym, tym że ludzie mogą być inni i żyć według jakichś zasad moralnych, których wyraźnie brakuje i Tobie i Urbanowi.
No jak dla ciebie wyznacznikiem zasad moralnych jest kler, to ja przepraszam bardzo. Uuu. Idź do kościoła i rzuć jeszcze trochę na tacę, i pomódl się za zdrówko ojca dyrektora. Niech kradnie, kradnie nam!
_________________ "Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem." - Oscar Wilde
Ananas, czytujesz Fakty i mity bo strasznie uogolniasz nasz krajowy kler, zdecydowana wiekszosc ksiezy jest tam z powolania i w powolaniu trwaja a ze pewna czesc dala sie skusic wizja latwych pieniedzy to trudno, jak dla mnie robia w tym kraja wiele dobrego chocby na wsiach czy pomagajac potrzebujacym i wogole rola kosciola w historii naszego kraju jest zbyt znaczaca by jechac po wszystkich
_________________ Nie ogladaj sie na innych, patrz przed siebie, stawaj na przeciw swoim wrogom, zawsze z podniesiona glowa, ROB SWOJE !
Przygladam sie troche tej dyskusji z zazenowaniem.Niestety dalismy sie troche wmanewrowac mediom w ta histerie ogolnonarodowa po smierci JP2.I fakt media to potega sadze ze to juz nie 4 wladza a pudlo.Nie przecze JP2 to byl wielki polak madry czlowiek ale tylko co z tego skoro my jestesmy glupcami i z tych nauk niewiele wyciagamy wnioskow.Jak sie maja Jego nauki do naszych postepowan co zrozumielismy czego szukamy.Tyle zla wokol Nas wszedzie w polityce:( (jakies szemrane uklady szemrane koalicje ogolnie syf z prawej i lewj strony nie wylaczajac centrum z tego podzialu nic tylko WLADZA!! i kazdy z nich za nia dalby sie pokrajac sa zaslepieni mamona i wladza dla wladzy szok!!)
w zyciu spolecznym ( gwalty w gimnazjach pijani kierowcy siadaja za kolkiem pedofilia sie szerzy zadamy wiecej swobod tylko do czego to prowadzi czy my umiemy korzystac z tych swobod
w kosciele Nasz prymas mowi o swojej owieczce ks Zalewskim ze stal sie nadubekiem gdzie On wyciagnal wnioski z tych szlachetnych Nauk.
Spojrzmy troche w glab siebie nastepuje degrendolada zycia i to jest smutne.Nie licza sie dyskusje madrzy ludzie liczy sie tylko w tym swiecie KASA i WLADZA .
W takim tempie ten SWIAT dlugo nie pociagnie.A niestety coraz trudniej w Nim o wielkie autorytety i w tym kontekscie szkoda ze JP2 nie ma juz wsrod NAS jeden z wiekszych autorytetow w ostatnim stuleciu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum