Wydział: Nie jestem z UE
Dołączył: 13 Lip 2009 Posty: 9
Wysłany: 2009-07-14, 15:35 Gdzie ubezpieczyliście Wasz samochód?
Pytanie moje dotyczy ubezpieczeń komunikacyjnych. Gdzie poubezpieczaliście Wasze auta i jakie doświadczenia macie z TU? Ja za moją Fiestę przy 40 % zniżek płacę 638 zł. w Link4 – tylko OC. Osobiście nie likwidywałem jeszcze szkody, raz jednak zdarzyła mi się mała kolizja z mojej winy – nie zdążyłem wyhamować na światłach i uderzyłem w tył Skody. Prowadziła ją młoda dziewczyna, której nie znałem, więc od razu zadzwoniliśmy do L4. Za tą kolizję potrącili mi 10 % i jesli chodzi o mnie, to na tym sie skończyło. Z tego co sie potem orientowałem dziewczyna dostała swoje pieniądze po dwóch tygodniach.
Ubezpieczasz tylko OC - idziesz tam gdzie najtaniej, proste
teraz jestem w link4 bo przejąłem polisę poprzedniego właściciela, wcześniej coś miałem w liberty, w axa chyba tez jedno auto mialem...
Wydział: Nie jestem z UE
Dołączył: 13 Lip 2009 Posty: 9
Wysłany: 2009-07-16, 14:14
zork napisał/a:
Ubezpieczasz tylko OC - idziesz tam gdzie najtaniej, proste
teraz jestem w link4 bo przejąłem polisę poprzedniego właściciela, wcześniej coś miałem w liberty, w axa chyba tez jedno auto mialem...
Zdaję sobie z tego sprawę, że w przypadku OC wybiera się najtańsze towarzystwo A ile płaciłeś w tych TU i ile teraz płacisz w Linku? No i jakim samochodem jeździsz?
No i to jest właśnie dupa... jeśli ktoś kupuje tylko OC to szuka najtańszego rozwiązania i potem poszkodowani mają problem. Likwidajca szkód z takich "wybryków" jak Link 4, Axa, Liberty itd. to katorga i powie to każdy, kto ma z tym na codzień do czynienia... Chociaż tzw. "duzi" ubezpieczyciele też kombinują jak mogą.
Mój przypadek. Pośiznąłem się kiedyś na lodzie i lekko puknąłem przód auta. Nic poważnego, ale pech chciał, że inne auta też poleciały do rowów, o siebie, itd. przyjechała policja i zabrała mi dowód rej. (rozbite światło ). Jeden telefon i po kilkunastu minutach przyjechała laweta. Gość zapytał gdzie jedziemy do serwisu, powiedziałem, zawiózł, życzył "mimo wszystko miłego dnia" i pojechał - koszt. 0zł. W serwisie dostałem porządne auto zastępcze - Corolla 2,0 D-4D. Po krótkim czasie odebrałem moje auto odpicowane na maksa. Strata 10% zniżek.
Inna sytuacja - pewna pani nie zauważyła, że stoję i przywaliła mi w tylny bok. Efekt to rozwalona felga, opona i podrapane nadkole. Z jej OC w tfu PZU naprawa takich pierdół trwała 2 m-ce i kosztowała mnie wiele "kurw" rzucanych przez tel. już nawet do naczelnika PZU we Wro na Karkonowskiej. Dopiero jak mu powiedziałem, że przyjadę i pierdolnę felgą tp zmiękł i uznał szkodę... kretyn.
Dodam, że Allianz, bo tam mam ubezpieczone auto, nie robił najmniejszych problemów, wszystko miło, profesionalnie i nawet się pani na infolinii przy szkodzie zapytała czy mi hotel zarezerwować (bo to było daleko od domu, ale w PL). Z PZU mam jak najgorsze wspomnienia. A najśmieszniejsze jest to, że Link 4 i AXA (liberty nie sprawdzałem), za pakiet OC/AC/NW chciało o 1000zł (tak, tysiąc złotych) WIĘCEJ niż Allianz. Dodam, że w Allianzie nie pracuje nikt z mojej rodziny i znajomych, żeby nie było Po prostu miałem różne przejścia i doceniam ich jako ubezpieczalnię
_________________ Proste są dla szybkich samochodów, zakręty są dla szybkich kierowców
mkr zawsze możesz wystąpić jeszcze z powództwa cywilnego
ja będąc w liberty spowodowałem stłuczkę (pani przede mną nie ruszyła na zielonym ) - problemów raczej żadnych nie miała (inna sprawa że u niej była tylko zadrapana folia na zderzaku )
występując o odszkodowanie trzeba przygotować się na walkę i tyle
zork, ja to załatwiałem bezgotówkowo Po wyjściu z lawety wsiadłem w auto zastępcze i mnie reszta waliła, byleby mieć jak najszybciej swoje auto A z racji posiadanego modelu naprawa na zamiennikach jest niemożliwa, bo takich nie ma
_________________ Proste są dla szybkich samochodów, zakręty są dla szybkich kierowców
Wydział: Nie jestem z UE
Dołączył: 13 Lip 2009 Posty: 9
Wysłany: 2009-07-20, 13:06
mkr napisał/a:
No i to jest właśnie dupa... jeśli ktoś kupuje tylko OC to szuka najtańszego rozwiązania i potem poszkodowani mają problem. Likwidajca szkód z takich "wybryków" jak Link 4, Axa, Liberty itd. to katorga i powie to każdy, kto ma z tym na codzień do czynienia... Chociaż tzw. "duzi" ubezpieczyciele też kombinują jak mogą.
Strasznie uogólniasz. W przypadku likwidacji szkody, moim zdaniem, dużo zależy po prostu od szczęścia i okoliczności. Znam kilka przypadków likwidacji szkody moich znajomych i akurat o tych ubezpieczycielach, których wymieniłeś nie słyszałem żadnych negatywnych opinii.
Wydział: Nie jestem z UE
Dołączył: 13 Lip 2009 Posty: 9
Wysłany: 2009-07-23, 14:15
zork napisał/a:
bo dużo zależy od likwidatora
Opoznienia wyplywaja też często z błędu kierowców, choć niektórzy nie zawsze się do tego przyznają.... nie dosyłają potrzebnych dokumentów, nie podają numeru kont itd. Czytalem ostatnio rozne opinie o TU i czasami az krew czlowieka zalewa jak można zachowywac sie tak naiwnie.
jacob, za ubezpieczenie mojego auta OC/AC/NW Axa i L4 chciało odpowiednio 1500 i 1000 zł więcej niż Allianz, który dodatkowo nie doliczył mi żadnych % za wiek poniżej 26 lat. A opinie o tych "direct" ubezpieczycielach słyszałem od moich znajomych tam ubezpieczonych oraz od kolegi, który likwiduje kilkanaście szkód dziennie z różnych towarzystw. Sam sprawdziłem i było mi tam za drogo.
Edit: a co do mojego przypadku z PZU - w dzień szkody wszystkie dokumenty wraz z pełnomocnictwem zostały przekazane w sieci naprawczej PZU, tylko po ponad m-cu stwierdzili, że moje auto może mieć jedną felgę inną niż pozostałe 3.... kretyni...
_________________ Proste są dla szybkich samochodów, zakręty są dla szybkich kierowców
Wydział: Nie jestem z UE
Dołączył: 13 Lip 2009 Posty: 9
Wysłany: 2009-07-24, 13:23
mkr napisał/a:
jacob, za ubezpieczenie mojego auta OC/AC/NW Axa i L4 chciało odpowiednio 1500 i 1000 zł więcej niż Allianz, który dodatkowo nie doliczył mi żadnych % za wiek poniżej 26 lat. A opinie o tych "direct" ubezpieczycielach słyszałem od moich znajomych tam ubezpieczonych oraz od kolegi, który likwiduje kilkanaście szkód dziennie z różnych towarzystw. Sam sprawdziłem i było mi tam za drogo.
Edit: a co do mojego przypadku z PZU - w dzień szkody wszystkie dokumenty wraz z pełnomocnictwem zostały przekazane w sieci naprawczej PZU, tylko po ponad m-cu stwierdzili, że moje auto może mieć jedną felgę inną niż pozostałe 3.... kretyni...
Mi akurat wyszła tam najmniejsza składka, zapewne pewien wpływ na to miało to, że trafiłem akurat na promocję i dali mi 10 % mniej za pojemność silnika. Może nie trafiłeś akurat w dobry okres, kiedy mieli promocje w tych direktach? Te wyniki wydają mi się strasznie wysokie – 1000 i 1500 złotych różnicy, to się bardzo rzadko zdarza...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum