Wysłany: 2005-11-07, 11:32 Moje Forum "Kulturystyka i dietetyka"
Zapraszam wszystkich na moje nowe i dopiero rozwijajace sie forum Znajdziecie na nim sporo ciekawych informacji A jezli czegos nie bedzie to po pozostawieniu pytania napewno udziele wyczerpujacej odpowiedzi Serdecznie zapraszam
http://www.kulturystyka.netfreehost.com/
ja gdy bylem mlody, glupi i duzy... tzn gdy krecila mnie kulturystyka i spedzalem tygodniowo 4 wieczory na silowni dorabiajac sie masy i rozstepow czytalemwww.sfd.pl. tam wszystko juz bylo niejednokrotnie obgadane, przetestowane itp.
To co Ty brales ze masz rozstepy A moze wpadles pod wiatrak Ja tam waze juz 95 ciagle sie rozwijam i nie mam ani jednego rozstepu Dziwne ze uwazasz ze zmarnowales czas ja poza rozwojem intelektualnym na uczelni chce sie rozwijac tez fizycznie Ale ja poprostu kocham sport Pozdro
hehe stary powinieneś zapytać czego nie brałem:))) nie brałem tylko sterydów. a tak poza tym to przetestowałem wszystko co było dostępne w sklepie sportowym. i to nie jeden raz. i tak z kurczaka ważącego 68kg w dwa lata lata zrobiłem z siebie pompkę ważącą 91 kg (w wieku 18 lat). poza siłownią nie było dla mnie życia - żarcie, szkoła, żarcie, dom, żarcie, sen, zarcie, siłownia, żarcie, sen. na imprezę oczywiście nie, bo to masie nie służy. sam zapewne wiesz, że kulturystyczna dieta do najtańszych nie należy...
oczywiście sport to zdrowie, ale w granicach rozsądku. nie można popadać w skrajności, a ja wtedy w taką skrajność chyba popadłem. na szczęście miałem na tyle oleju w głowie żeby nie brać żadnych anaboli (a może to tylko przez to, że od dziecka boję się igieł).
od jakiegoś czasu probuję się zmobilizować do powrotu na siłkę, bo jak patrzę na swoje zdjęcie sprzed paru lat a potem spoglądam w lustro to głupio mi trochę. poza tym najśmieszniejszę jest to, że w chwili obecnej mam większy obwód w pasie niż miałem ważąc ponad 90kg, hehe....
No to normalne ze jak przestales cwiczyc to nabrales w pasie bo jeszcze organizm nie zdazyl sie przyzywczaic do mniejszego zapotrzebowania na zarcie W kulturystyce to jest wlasnie najgorsze ale dajesz z siebie maksa i do tego jeszcze sporo kasy na to wywalasz albo nie ma efektow Ja jednak jestem uzalezniony od sportu ; kiedys siatka ze sporymi sukcesami nawet a teraz silownia to moj drugi dom Poki sprawia mi to duzo radosci to bede cwiczyl Zawsze mozesz wrocic i poprawic nieco forme tak zeby na lato dobrze sie prezentowac Poczuc znowu ten przygnatajacy Cie ciezar zelastwa Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum