Wysłany: 2009-08-28, 18:34 Rezygnacja z miejsca w akademiku
Jak dostałem miejsce w akademiku jednak chce zrezygnowac z tego miesca, wiąża sie z tym jakies konkretne czynnosci , czy najzwyczajniej, jak sie nie zamelduje to mnie automatycznie skreślą?
czy jest jakas dziewczyna ktora dostala akademik i z niego zrezygnowala? bardzo mi zalezy poniewaz nie umiem znalesc zadnej stancji a ze 10 dni wyjezdzam prosze o kontakt gg;6922930
Wydział: NE
Wiek: 25 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 94 Skąd: przegub 1310
Wysłany: 2009-08-28, 21:01
hmm az takim "google" akademikowym nie jestem - nie wiem nigdy nie pisalem odwolania Ale kumpel pisal, najlepiej zadzwon do DDSu lub do biura Przeguba i powiedz jaka sytuacja zaistniala, ze kolega nie bedzie mieszkal (dogadajcie sie najlepiej miedzy soba) i pewno dostaniesz
aaa czy np. da się odzyskac jakoś 80zł któro wpłaciłam składając podanie o akademik? w sensie że jednak zrezygnowałam z akademika. bo w regulaminie jest napisane, że to 80zł miało iść na pierwszy 'czynsz', a skoro tego 'czynszu' płacić nie będę to moje 80zł i tak przepadło?
_________________ sin is a full-time job. why I don't get paid, though?
Wydział: NE
Wiek: 25 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 94 Skąd: przegub 1310
Wysłany: 2009-08-28, 22:06
Nie wiem jak jest teraz, ale dawniej mozna bylo odzyskac te 80 dyszek, btw - nie rozumiem Was ludzie... jak mozna wycofywac sie z zamieszkania w takim pieknym miejscu jakim jest akademik Wspomnienia na cale zycie tyle powiem (Prawdziwy student to ten, ktory chodz pol roku pomieszkal w akademiku - tak mawiala moja mama )
Mi tez tak wszyscy mowia;) kiedys mam nadzieje ze sproboje pomieszkac w akademiku choć pol roku , jednak 1 rok ponoc strasznie trudny , a w akademiku raczej kiepsko by bylo z moja nauka:D
e bzdura brak nauki nie ma nic wspólnego z akademikiem, tylko z tym że ktoś sie NIE CHCE uczyć, jak sie chce to sie mozna uczyc wszedzie wierzcie mi trzeba wykazać odrobine dobrej woli
Wydział: ZF
Wiek: 96 Dołączyła: 15 Cze 2009 Posty: 484 Skąd: z Mojej Starej
Wysłany: 2009-08-29, 19:35
ale jak mieszkasz w mieszkaniu w 2 osoby a sąsiedzi nie są studentami to masz dużo korzystniejsze warunki niż w akademiku
bo tam masz więcej osób na klamce + czasem imprezy na piętrze albo w pokoju obok i " 'coś' bombki strzela"
Wydział: NE
Wiek: 25 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 94 Skąd: przegub 1310
Wysłany: 2009-08-29, 20:19
Hmm Mexion po 1sze pomieszkaj troche w akademiku (sadzac po Twojej dacie dolaczenia, ze dopiero zaczynasz kariere na studiach) i zobacz jak to tak naprawde wyglada po 2gie jesli jestes kujonem, ktory nic tylko zakuwa non toper to rzeczywiscie mieszkanie, ale jesli chcesz poimprezowac choc troche to polecalbym akademik, bo prosze ja Ciebie tylko sie uczy praktycznie w czasie sesji i wcale nie jest tak glosno caaaaly czas jak to sie mowi o akademikach (no sa wyjatki, znam z doswiadczenia ).... Takze no sry nie dziel skory na niedzwiedzu poki nie zobaczysz, nie przezyjesz, nie wyciagniesz wnioskow
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum