Mam takie pytanie - czy osoba po klasie humanistycznej i roku studiowania filologii może sobie poradzić na Finansach? Co powinienem powtórzyć, czego się nauczyć, na co przygotować by nie odpaść na starcie? Dziękuję.
Wydział: NE
Wiek: 39 Dołączył: 11 Mar 2010 Posty: 76
Wysłany: 2011-02-08, 16:09
Ja jestem na firze ne i jest ok matma nie jest trudna, bywają problemy z mikra, ale to nie z powodu ze przedmiot jest strasznie trudny, tylko od tego na kogo trafisz.
ja bylam w klasie humanistycznej i jedyne poprawki jakie miałam, to też ze względu na tego na kogo trafiłam, albo z mojej winy, bo nie chodziłam na zajęcia.
_________________ "Uśmiech jest jak słońce, które spędza chłód z ludzkiej twarzy"
Hugo
niby dlaczego, jak będziesz chciał to ze wszystkim dasz radę, ja jestem na ZiFie i na pewno bym nie zamieniła na NE, mimo że jakoś super łatwo nie jest:)
Weź to, co ci się bardziej podoba. Ciężko uczyć się tego co wg ciebie jest bez sensu
_________________ "Uśmiech jest jak słońce, które spędza chłód z ludzkiej twarzy"
Hugo
Wydział: NE
Wiek: 39 Dołączył: 11 Mar 2010 Posty: 76
Wysłany: 2011-02-11, 10:26
Mnie ciekawi, czy da się przenieść po pierwszym semestrze z Firu na ne na fir zifowski:P Poziom matematyki na moim wydziale mnie rozwala, mimo ze nigdy orłem nie byłem.
Wydział: NE
Wiek: 22 Dołączyła: 09 Lip 2009 Posty: 332
Wysłany: 2011-02-11, 11:39
Mimek napisał/a:
No właśnie boję się, że ta matma mnie pokona, ale z drugiej strony wiem, że FiR na ZIF ma lepszą renomę...
a to różnie mówią
odnośnie przedmiotów związanych z matmą na NE to prawda jest taka, że poziom spada i bardzo obcinają materiał. Ale myślę, że na ZiFie podobnie, tylko tam po prostu matma jest na wyższym poziomie. Jak ktoś jest bardzo nastawiony na matmę to niech idzie na ZiF i tyle bo na NE się zawiedzie
oj ja też się strasznie tej matmy bałam, chodząc na wykłady nie miałam pojęcia o czym do mnie mówią, ale jak chcesz zaliczyć to wystarczy wykuć pewne rzeczy i naprawdę jest do przejścia. Nigdy super z matmy nie byłam, a dałam radę zaliczyć. Od czegoś sa poprawki. Chyba że ktoś chce wszystko super rozumieć i zdawać w pierwsyzm terminie, to może byc ciężej, ale też na pewno da się zrobić Nie ma się czego bać
_________________ "Uśmiech jest jak słońce, które spędza chłód z ludzkiej twarzy"
Hugo
oj tam oj tam:) też jestem po klasie humanistycznej, liceum kończyłam 3 lata temu, więc z matematyką dawno nie miałam do czynienia, a nie był źle:) Matma na zifie nie jest taka tragiczna, czego jestem żywym przykładem:D skoro mi sie udało, to czemu Tobie miałoby nie:)
Korki u Andrzeja (korepetycyjny guru naszej uczelni) + trochę samozaparcia i największa noga z maty zaliczy ten przedmiot
Jeżeli myślisz, że ten kierunek może Cię zainteresować, to nie ma co się zastanawiać ^^
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum