Wydział: Nie jestem z UE
Wiek: 19 Dołączył: 05 Gru 2011 Posty: 3
Wysłany: 2011-12-05, 05:41 Pod względem pracy...
Nigdzie nie mogę znaleźć konkretnej, jasnej odpowiedzi na moje pytanie.
Po którymi kierunku jest najwięcej ofert pracy i po którym kierunku "zarabia się najwięcej"? Jak uważacie?
Wiem, że to pytanie jest trochę głupie ale chciałbym poznać Wasze odpowiedzi i opinie z jakimś drobnym uzasadnieniem.
Jestem teraz na PWr, daję sobie rade ale nie podoba mi się studiowanie na tamtej uczelni. Nie mam jakichś specjalnych zainteresowań, które mogłyby być związane z moją przyszłą pracą. Wiem tylko, że jestem uzdolniony w kierunku matematyki i fizyki, dlatego ważnym kryterium przy wyborze studiów jest dla mnie późniejsza możliwość zatrudnienia i wysokość pensji.
Proponując jakiś kierunek spróbujcie proszę określić poziom jego trudności. Wiem, że dla jednych coś może być trudne, a dla drugich łatwe, dlatego, żeby mieć jakiś punkt odniesienia, starajcie się go porównać np. do nauki na PWr.
Liczę na Waszą pomoc bo mam mętlik w głowie, a nigdzie nie znalazłem satysfakcjonujących odpowiedzi.
Wydział: ZF
Wiek: 96 Dołączyła: 15 Cze 2009 Posty: 484 Skąd: z Mojej Starej
Wysłany: 2011-12-05, 07:14
zostań piłkarzem, potem królem "szczelców" i potem bedziesz prezesem PZPNu, nie potrzeba do tego zadnego wyksztalcenia, a kasa duza w kielnie ci poleci
Wysłany: 2011-12-05, 10:33 Re: Pod względem pracy...
Maltitolu napisał/a:
Nigdzie nie mogę znaleźć konkretnej, jasnej odpowiedzi na moje pytanie.
Po którymi kierunku jest najwięcej ofert pracy i po którym kierunku "zarabia się najwięcej"? Jak uważacie?
Wiem, że to pytanie jest trochę głupie ale chciałbym poznać Wasze odpowiedzi i opinie z jakimś drobnym uzasadnieniem.
Jestem teraz na PWr, daję sobie rade ale nie podoba mi się studiowanie na tamtej uczelni. Nie mam jakichś specjalnych zainteresowań, które mogłyby być związane z moją przyszłą pracą. Wiem tylko, że jestem uzdolniony w kierunku matematyki i fizyki, dlatego ważnym kryterium przy wyborze studiów jest dla mnie późniejsza możliwość zatrudnienia i wysokość pensji.
Proponując jakiś kierunek spróbujcie proszę określić poziom jego trudności. Wiem, że dla jednych coś może być trudne, a dla drugich łatwe, dlatego, żeby mieć jakiś punkt odniesienia, starajcie się go porównać np. do nauki na PWr.
Liczę na Waszą pomoc bo mam mętlik w głowie, a nigdzie nie znalazłem satysfakcjonujących odpowiedzi.
jak wiesz, ze pytanie jest głupie, to po co je zadajesz? I nie mozesz nigdzie znaleść konkretnej odpowiedzi bo takiej nie ma, oczywiste to jest i wie to każdy w miarę myślący człowiek. Nikt ci studiów nie wybierze, może się po prostu na studia nie nadajesz jak ci sie nie podoba i nie wiesz co masz robić. Nad tym się lepiej zastanów.
_________________ "Uśmiech jest jak słońce, które spędza chłód z ludzkiej twarzy"
Hugo
Wydział: Nie jestem z UE
Wiek: 19 Dołączył: 05 Gru 2011 Posty: 3
Wysłany: 2011-12-05, 13:48
Głupie pod tym wzgledem, że nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi, z którą każdy by się zgodził. Każdy natomiast może na nie odpowiedzieć ze swojego punktu widzenia. Np. gdyby mi ktoś takie pytanie zadał ale dot. PWr mógłbym powiedzieć np. że po budownictwie jest więcej pracy niż po energetyce. To moja opinia, mógłbym ją jakoś uzasadnić i w ten sposób odpowiedziałbym na zadane pytanie przy okazji trzymając się tematu, który brzmi jak brzmi.
Na pewno macie jakieś zdanie na temat różnych kierunków, na pewno są kierunki, które opłaca się studiować bardziej niż inne, wiem, że te opinie mogłyby być różne i niezgodne ze sobą ale im więcej osób podzieliłoby się swoim przemyśleniem tym lepszy byłby tego obraz.
Więc Koleżanko wiem, że Twoja odpowiedź wydaje Ci się bardzo mądra ale ten temat nie dotyczy tego, dlaczego nie podoba mi się na PWr i nie pytam się czy nadaję się na studia. Chce iść na studia, bo jestem dobry z matmy i fizyki, problemów z nauką nie mam, chociaż jestem za leniwy. Co z tego, że nie mam zainteresowań, które pozwoliłyby mi na rozwijanie ich w pracy, ale mam mnóstwo innych zainteresowań, których z pracą nie da się połączyć, dlatego ważnym kryterium jest dla mnie "opłacalność kierunku". Chodzi mi tylko o to abyście przedstawili swoje opinie, które dla mnie będą tą konkretną odpowiedzią, której szukam. Proszę własnie o takie odpowiedzi. Wiem, że nikt mi studiów nie wybierze ale takie opinie mogą być dla mnie pomocne, prawda?
Głupie pod tym wzgledem, że nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi, z którą każdy by się zgodził. Każdy natomiast może na nie odpowiedzieć ze swojego punktu widzenia. Np. gdyby mi ktoś takie pytanie zadał ale dot. PWr mógłbym powiedzieć np. że po budownictwie jest więcej pracy niż po energetyce. To moja opinia, mógłbym ją jakoś uzasadnić i w ten sposób odpowiedziałbym na zadane pytanie przy okazji trzymając się tematu, który brzmi jak brzmi.
Jaaasne, a skąd wiesz po czym jest więcej pracy? Rozumiem, że zrobiłeś badania rynku i stąd takie wnioski:P To ja ci powiem, że po finansach jest więcej pracy niz po zarządzaniu i tyle, a jak to się ma do rzeczywistości to już nieważne, bo to moja opinia. I co na takich "opiniach" ci zależy? Udanego poszukiwania opłacalnego kierunku.
_________________ "Uśmiech jest jak słońce, które spędza chłód z ludzkiej twarzy"
Hugo
Wydział: Nie jestem z UE
Wiek: 19 Dołączył: 05 Gru 2011 Posty: 3
Wysłany: 2011-12-05, 17:35
Masz racje, nie wiem co sobie myślałem, to wszystko przez to, że na prawdę nie mam pomysłu na studia i panicznie szukam jakiegokolwiek punktu zaczepienia. Ogarnęła mnie jakaś czarna rozpacz.
Teraz jestem na dziennych na PWr, daję sobie radę, ale nie chce tam studiować, a powody są prozaiczne. Mam własne mieszkanie 300 m od Ekonomicznego, pracuję na Gaju i godzę pracę z nauką na PWr, nie mam zaległości, materiał znam na bierząco, jest spoko. Na PWr nie poszedłem z przekonania, poszedłem raczej za tłumem - wszyscy po matfizie poszli na PWr to ja też - dodatkowym atutem było to, że po PWr jest łatwiej z dobrą pracą (no, taka jest obiegowa opinia). Teraz pluję sobie w brodę za każdym razem gdy wstaję by tłuc się pół godziny zatłoczonymi autobusami na ten cały Grunwald i później zasypiać z nudów na beznadziejnym wykładzie.
Może rzeczywiście studia nie są dla mnie, może masz racje. Teraz pracuję sobie 3 razy w tygodniu, starczy mi na utrzymanie się i poimprezowanie, ale nie chce całe życie robić w jakimś sklepie za marne grosze, dlatego chcę studiować, tym bardziej, że z nauką nie mam problemów. Gdybym był na UE byłoby mi po prostu łatwiej pod względem 'życia'.
Chciałbym tylko, żeby ktoś mi coś podpowiedział, co według niego warto studiować, albo może napisał dlaczego wybrał swój kierunek. Staram się wyszukać jakieś informacje w sieci i nie zawracać Wam głowy, ale nic nie mogę znaleźć.
Jeśli odniosłaś wrażenie, że naskoczyłem na Ciebie tamtą wypowiedzią to przepraszam (teraz jak ją czytam to mam wrażenie, że tak to wygląda).
Ja chyba na prawdę bym chciał, żeby ktoś za mnie wybrał ten kierunek Normalnie nie jestem taką memłą, ale zupełnie nie umiem się zabrać za znalezienie odpowiedniego kierunku. Ja wiem, że na każdym kierunku będę się nudził (no może na filozofii bym się nie nudził, bo to jest całkiem interesujące, ale wiem też, że nic bym w tym nie osiągnął bo nie mam ku temu zdolności), na każdym, ale teraz mam czas na zrobienie magistra, tym bardziej, że mam dobre ku temu warunki, sam się utrzymuję, mam mieszkanie. Muszę się pouczyć 5 lat i mieć jakąś wiedzę potwierdzoną papierem, a skoro chce mieć studia i mam możliwości, to muszę wybrać jak najlepiej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum