forum UE Wrocław


Wyszukiwarka pracowników UE Wrocław: GooglePrzeszukaj forum oraz stronę główną UE

Regulamin forum | Strona główna UE | Plan zajęć | ZF info | NE info | IE info
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
ZiF finanse i rachunkowość-OPINIE
Autor Wiadomość
sasia 


Wydział: Nie jestem z UE
Dołączyła: 15 Mar 2011
Posty: 1
Wysłany: 2011-03-15, 18:55   ZiF finanse i rachunkowość-OPINIE

Witam wszystkich,
chciałabym się dowiedzieć czegoś na temat w/w kierunku. Bardzo poważnie rozważam wybranie go. Jestem aktualnie studentką matematyki na PWr, jednakże kierunek nie przypadl mi do gustu, poszukuję czegoś bardziej przygotowującego do zawodu, no i nie ukrywam, że nie aż tak trudnego ;) Wiadomo, wszędzie trzeba się uczyć, ale bez przesady :P Poszukuję opinii obecnych studentów, jakie macie wrażenia, jakie jest podejście do studenta, czy jest ciężko? Z góry dziekuję za wszystkie opinie :)
 
 
 
Bigos 


Wydział: ZF
Wiek: 21
Dołączył: 28 Lip 2009
Posty: 190
Skąd: Opole
Wysłany: 2011-03-17, 18:17   Re: ZiF finanse i rachunkowość-OPINIE

sasia napisał/a:
jakie jest podejście do studenta?


Zależy wszystko od prowadzącego - jest wielu świetnych (którzy są dla studenta), ale spotkałem też sporo takich, co nigdy nie powinni nauczać (sami się powinni douczyć; to student jest dla nich).

sasia napisał/a:
czy jest ciężko?


Powiedziałbym, że jest średnio. Część przedmiotów można zaliczyć ucząc się dzień przed, do innych się trzeba o wiele bardziej przyłożyć - w każdym bądź razie nie miałem jeszcze przedmiotu, który byłby nie do zdania ;)

sasia napisał/a:
jakie macie wrażenia?


Szczerze mówiąc to najbardziej pasuje mi tu słowo "ambiwalentne". Uczelnia daje spore możliwości, można się sporo nauczyć, ale ogólne wrażenie psuje paru prowadzących (no nie da się tu tego pominąć) i zamiłowanie uczelni do pobierania opłat od studentów ;)
 
 
rajtur 



Wydział: ZF
Wiek: 20
Dołączył: 08 Mar 2011
Posty: 156
Skąd: Piotrków Trybunalski
Wysłany: 2011-03-18, 21:06   

Co oznacza sformułowanie, że uczelnia ma zamiłowanie do wyciągania kasy od studentów?
_________________
"Studia? To były złudzenia... Nikt Cię bracie nie docenia. I nie będzie inżyniera... Studia?! A niech to cholera!"
Studia-Grzmiąca półlitrówka
 
 
Bigos 


Wydział: ZF
Wiek: 21
Dołączył: 28 Lip 2009
Posty: 190
Skąd: Opole
Wysłany: 2011-03-18, 21:39   

rajtur napisał/a:
Co oznacza sformułowanie, że uczelnia ma zamiłowanie do wyciągania kasy od studentów?


Warunki po 500 zł (chyba najwyższe we Wrocławiu!) - obojętnie, czy nie zdasz ćwiczeń, czy np. tylko egzaminu.
Do tego dochodzą opłaty za wf - mieliśmy (przynajmniej mój rocznik) do przerobienia 75h (w semestrze można było mieć max 30h), więc w teorii powinienem mieć 30+30+15. Niby wszystko w porządku, ale tak naprawdę na tej uczelni jest bardzo mało wfów po 15h (nie wszystkie dyscypliny, w porach, które często nie pasują), co doprowadzało do tego, że trzeba się było zapisywać na wf 30h i dopłacać za pozostałe 15. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że to po to by wyciągnąć kasę ;) Pomijam już to, że bardzo łatwo jest mieć warunek z wfu, tylko dlatego, że było się chorym, a usprawiedliwień bardzo często nie przyjmują.

Choć dla niektórych jest to spory plus - uczelnia woli dać po parę warunków (*500zł) niż kogoś wywalić 8)
 
 
Vampiirr 


Wydział: ZF
Wiek: 21
Dołączyła: 15 Cze 2009
Posty: 61
Wysłany: 2011-03-18, 21:43   

Cytat:
Co oznacza sformułowanie, że uczelnia ma zamiłowanie do wyciągania kasy od studentów?
Pewnie chodzi o warunki.

Nie wiem, mi się wydaje, że można się tu cały czas lenić a i tak wylecieć się NIE DA, a o warunek trzeba się prosić. Innymi słowy - czy jest ciężko? Nie. Jak do tej pory były dwa, słownie dwa przedmioty, do których naprawdę trzeba było się uczyć regularnie by zaliczyć. Do większości tak naprawdę można się przygotować na ostatnią chwilę, a potem, z palcem głęboko gdzieś, zdać wszystko. Żeby nie było - nie polecam takiego rozwiązania, choć sama częściowo stosuję i zawsze później żałuję tego bardzo, bo przy odrobinie wysiłku można by mieć super oceny. Niemniej jednak, da się i tak. Jeśli chodzi o porównanie do PWr - z tego co się orientuję: łatwiej, łatwiej, łatwiej.
Na razie dopiero 4. semestr, ale mam niemiłe wrażenie, że kierunek niby dobry, ale po nauczeniu Cię podstaw uczelnia daje Ci wybór - albo ciesz się dużą ilością wolnego czasu i powtarzającym się materiałem, albo wykorzystaj to i ogarnij się jak na finansistę przystało, czyli: znajdź pracę, praktyki czy coś, lub ucz się sam.
Może mam jeszcze za mało doświadczeń z tą uczelnią, może po prostu ostatni miesiąc zniechęcił mnie do studiów i moja opinia jest mocno podrasowana tymi odczuciami (które wkrótce mogą się zmienić), ale wydaje mi się, że aby coś naprawdę osiągnąć (czytaj: znaleźć sensowną pracę, nie mówię o nie wiadomo czym) trzeba umieć się samemu zmobilizować do pracy. Tzn. heh, śmiesznie to zabrzmiało - wiadomo, że wiedza sama na człowieka nie spłynie, że potrzeba wysiłku z naszej strony itd. Po prostu... mam wrażenie, że część przedmiotów jest niepotrzebna/źle zorganizowana.
Prowadzący -> jak napisał kolega wyżej, są ludzie, którzy naprawdę nie wiem przez jakie okrutne zrządzenie losu wylądowali na uczelni, są tacy, których pewnie będę wspominać przez lata za ogrom wiedzy, za pokorę, za charakter itp. itd. Ale to chyba jak wszędzie ;)
 
 
rajtur 



Wydział: ZF
Wiek: 20
Dołączył: 08 Mar 2011
Posty: 156
Skąd: Piotrków Trybunalski
Wysłany: 2011-03-19, 10:45   

A można nie ćwiczyć na WF-ie?
Bo w sumie mam zwolnienia w szkole od dawien dawna i raczej nie chciałbym niczego zmieniać...
_________________
"Studia? To były złudzenia... Nikt Cię bracie nie docenia. I nie będzie inżyniera... Studia?! A niech to cholera!"
Studia-Grzmiąca półlitrówka
 
 
Ellimere 


Wydział: IE
Dołączyła: 10 Mar 2009
Posty: 89
Wysłany: 2011-03-19, 11:44   

Można, ale trzeba mieć zwolnienie lekarskie.
 
 
rajtur 



Wydział: ZF
Wiek: 20
Dołączył: 08 Mar 2011
Posty: 156
Skąd: Piotrków Trybunalski
Wysłany: 2011-03-19, 14:20   

Ale zwykłe lekarskie od pediatry, czy od jakiegoś specjalisty?
Bo słyszałem, że takie zwolnienia od WF-u daje tylko lekarz akademicki?
_________________
"Studia? To były złudzenia... Nikt Cię bracie nie docenia. I nie będzie inżyniera... Studia?! A niech to cholera!"
Studia-Grzmiąca półlitrówka
 
 
Vampiirr 


Wydział: ZF
Wiek: 21
Dołączyła: 15 Cze 2009
Posty: 61
Wysłany: 2011-03-19, 17:01   

Żaden akademicki, przynosisz swoje zwolnienie. Z tego co się orientuję może być od zwykłego lekarza.
 
 
Ellimere 


Wydział: IE
Dołączyła: 10 Mar 2009
Posty: 89
Wysłany: 2011-03-19, 17:36   

Od zwykłego lekarza może być, jedyny wymóg to to, że musisz mieć zwolnienie wpisane w studencką książeczkę zdrowia, którą dostajesz na początku studiów.
 
 
rajtur 



Wydział: ZF
Wiek: 20
Dołączył: 08 Mar 2011
Posty: 156
Skąd: Piotrków Trybunalski
Wysłany: 2011-03-19, 19:14   

A odpowiedzcie mi na takie pytanie-ile wynoszą koszty studiów? Bo niby dzienne, ale pewno są jacyś profesorowie, którzy każą się uczyć z ich podręczników, które kosztują krocie w uczelnianej księgarni... Więc oprócz tych warunków, jakie koszty mogą wyskoczyć na studiach?
_________________
"Studia? To były złudzenia... Nikt Cię bracie nie docenia. I nie będzie inżyniera... Studia?! A niech to cholera!"
Studia-Grzmiąca półlitrówka
 
 
Vampiirr 


Wydział: ZF
Wiek: 21
Dołączyła: 15 Cze 2009
Posty: 61
Wysłany: 2011-03-20, 12:07   

Zależy od tego ile jesteś w stanie wydać - możesz latać do księgarni i kupować wszystkie książki (majątek). Możesz zamawiać w bibliotece - nie zawsze Ci się uda, bo w końcu kto pierwszy, ten lepszy. Ogólnie dobrze jest od razu startować do kompa i wbijać się na bibliotekę, a jeśli nie uda się czegoś zdobyć - wstrzymać się na jakiś czas. Prawda jest taka, że do większości podręczników nigdy nie zajrzysz, nawet jeśli będą leżały u Ciebie na półce. Warto poczekać parę tyg po rozpoczęciu semestru, a potem dopiero szukać tych podręczników, z których naprawdę skorzystasz. Kupowanie w księgarni - wiadomo, uczciwe itd. ale kilkadziesiąt złotych za podręcznik. Korzystanie z punktów ksero - kilkanaście złotych za pozycję. Ebook - koszt zużytego prądu, ew. drukowanie jeśli już musisz.

Mi osobiście inne koszty bezpośrednio związane z uczelnią nie wyskakiwały. Jedynie ksero - nawet jeśli ma się własne notatki, czasem warto skorzystać z innych materiałów, np. notatek kolegów, którzy chodzili na korki. Ale to są generalnie groszowe sprawy. Poza tym to tylko sprawy bytowe - mieszkanie, opłaty, jedzenie, dojazd (do domu, na uczelnię) i tym podobne.

Ewentualnie, z doświadczeń znajomych - wizyta u lekarza, gdy komuś bardzo zależy na zwolnieniu z zajęć w danym dniu czy opłata za wf kiedy ktoś zapisze się na 30h a ma do wyrobienia tylko 15h.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Forum pod opieką RedSun Media
W pełni funkcjonalne strony internetowe, pozycjonowanie Wrocław.
Sprawdź na jakich serwerach stoi forum!

Forum studentów UE Wrocław www.forumUE.pl

Administracja: jul, zork





forumUE.pl on Facebook